Deutsche Börse podała wczoraj, że kupiła 50% akcji Infobolsy, nie ujawniając jednak szczegółów transakcji. Hiszpańska instytucja została stworzona przez giełdę madrycką w 1990 r. Jest ona czołowym dostawcą danych finansowych on-line na Półwyspie Iberyjskim. Udostępnia informacje o rynkach akcji, obligacji, derywatów, rynków pieniężnych i surowcowych oraz przekazuje informacje finansowe z najbardziej renomowanych agencji. Obecnie monitoruje ona ponad 40 tys. spółek. Łącząc siły z giełdą frankfurcką Infobolsa planuje utworzyć specjalną jednostkę, która zajmie się dostarczaniem informacji dla rynków, na których używa się języka niemieckiego (Niemcy, Austria czy Szwajcaria). Wspólne przedsięwzięcie ma ruszyć już w grudniu br.
- Współpracując z Infobolsą, będziemy mieli możliwość rozwijania działu specjalizującego się w dostarczania informacji finansowych - twierdzi Christoph Lammersdorf, członek zarządu Deutsche Börse, odpowiedzialny za tę jednostkę. Z kolei dyrektor generalny hiszpańskiej firmy Pedro Valdecantos podkreśla, że partnerstwo z Niemcami pozwoli kierowanej przez niego instytucji na ekspansję zagraniczną.
Informacja o zakupie udziału Infobolsy wznowiła na rynkach spekulacje na temat możliwego zacieśnienia więzów pomiędzy Deutsche Börse i giełdą madrycką. Niemcy nie ukrywają, że poszukują partnerów na Starym Kontynencie, i nie tylko, obawiając się rosnącej konkurencji ze strony pierwszego ogólnoeuropejskiego rynku - Euronext czy London Stock Exchange. Do tej pory nie dokonali oni fuzji z żadną giełdą. Przed dwoma laty nie powiodło się połączenie z giełdą londyńską. Na razie Deutsche Börse ograniczyła się do wzmocnienia pozycji w clearingu poprzez pełne przejęcie izby rozliczeniowej Clearstream.