DM AmerBrokers przeprowadził wycenę Wilbo w oparciu o metodę dochodową, bazującą na prognozie przyszłych przepływów pieniężnych, oraz na podstawie porównania wskaźników rynkowych. W ten sposób wartość akcji firmy produkującej konserwy rybne oszacował w przedziale 2,7-3,5 zł. Po uśrednieniu daje to 3,1 zł. Rekomendację "kupuj" uzasadnia niedoszacowanie akcji Wilbo na giełdzie.

DM AmerBrokers uważa, że słabe pod względem wyników I półrocze, które może przyczynić się do tego, że spółka zamknie cały rok stratą, to efekt tylko przejściowych kłopotów. Przewiduje, że w przyszłym roku firma powinna wypracować około 3,4 mln zł zysku netto. Według analityków DM AmerBrokers, Wilbo ma przed sobą "obiecujące perspektywy rozwoju". Spółka zakończyła wdrażanie unijnych standardów sanitarnych produkcji (HACCP) i może zwiększyć eksport. Zamierza poszerzyć swoją działalność o tzw. przetwórstwo wstępne. Liczy, że konsumpcja ryb w Polsce zwiększy się do poziomu zbliżonego do notowanego w krajach Europy Zachodniej.

DM AmerBrokers do czynników ryzyka w przypadku inwestycji w akcje Wilbo, oprócz słabych wyników finansowych za 2002 r., zaliczył niezadowolenie niektórych akcjonariuszy z obecnej polityki firmy (inwestorzy finansowi zażądali zwołania NWZA i wyboru rady nadzorczej w drodze głosowania grupami) oraz możliwość emisji akcji w związku z planowanymi inwestycjami.