Reklama

Najwięcej dają Amerykanie

Wczoraj otwarto oferty przetargowe na samolot wielozadaniowy dla polskiej armii. O umowę wartości co najmniej 3,5 mld dolarów starają się trzy firmy. W zamian za kontrakt każda z nich oferuje offset o wartości 8 mld USD (ok. 32 mld zł). Wstępnie za najbardziej wartościowe uznano propozycje Amerykanów. Zwycięzcę przetargu poznamy jeszcze w tym roku.

Publikacja: 14.11.2002 07:51

O możliwość dostarczenia polskiej armii 48 myśliwców walczą trzy firmy: amerykański Lockheed Martin, francuski Dassault Aviation oraz szwedzko-brytyjskie konsorcjum Gripen International. Po otwarciu wczoraj o godzinie 13.30 ofert offsetowych, dołączonych do dokumentów przetargowych, wiceminister gospodarki Andrzej Szarawarski ocenił wstępnie, że najbardziej wartościowe są propozycje amerykańskie. - Na drugim miejscu postawiłbym ofertę francuską, a na trzecim szwedzką. Zaznaczam jednak, że jest to ocena wstępna, po pobieżnym przejrzeniu dokumentów, i później może się zmienić - powiedział A. Szarawarski.

Szczegółów nie znamy

Wiceminister A. Szarawarski nie chciał ujawnić wczoraj żadnych szczegółów, zawartych w propozycjach offsetowych firm, zasłaniając się brakiem czasu na ich dokładne przestudiowanie. - Mogę tylko powiedzieć, że większość z tych propozycji mieści się na mapie offsetowej. Określiliśmy na niej preferowane branże i firmy, do których chcielibyśmy, aby oferta została skierowana. Niektóre propozycje wychodzą jednak poza tę mapę - powiedział A. Szarawarski. W odniesieniu do nich Komitet Offsetowy zastosuje niższy mnożnik, będący sposobem oceny oferty, a którego wartość może się wahać od 1 do 5.

Teraz cztery zespoły, złożone z ekspertów m.in. Ministerstwa Gospodarki, Agencji Rozwoju Przemysłu i grupy Bumar, ocenią zawartość ofert offsetowych. Następnie Komitet Offsetowy przekaże swoją ocenę ministrowi gospodarki. Ten do 13 grudnia musi przekazać ją komisji przetargowej. Od momentu podpisania kontraktu na samoloty resort gospodarki będzie miał 60 dni na wynegocjowanie ostatecznego kształtu umowy offsetowej.

10 lat na realizację

Reklama
Reklama

Zgodnie z przepisami, wartość umów offsetowych musi być co najmniej równa cenie, jaką Polska zapłaci za samoloty. Z tego połowa ma być offsetem bezpośrednim, czyli skierowanym do przedsiębiorstw z branży zbrojeniowej. Druga połowa to offset pośredni, skierowany do przemysłu cywilnego. Całość zobowiązań offsetowych oferent będzie musiał zrealizować w ciągu 10 lat od podpisania umowy, czyli do 2013 roku. Z wstępnych ocen wynika, że wszystkie trzy oferty oscylują w granicach 8 mld dolarów. - Takie liczby podają oferenci. Jednak w procesie oceny może się okazać, że będą one zupełnie inne, a zależy to od zastosowanych mnożników przez Komitet Offsetowy - powiedział A. Szarawarski.

Dassault Aviation

Firma Dassault Aviation jest francuskim producentem samolotów i symulacyjnych systemów edukacyjnych. Jej aktywa przekraczają łącznie 6,8 mld euro. Wśród najważniejszych produktów można wymienić samoloty odrzutowe - Mirage, Rafale czy Falcon. Firma jest notowana na giełdzie w Paryżu, a jej kapitalizacja wynosi ok. 3 mld euro. Zatrudnia ponad 11,5 tys. osób. W 2001 r. sprzedaż przedsiębiorstwa wyniosła 3,47 mld euro, przy zysku netto prawie 274 mln euro. Od początku roku akcje spółki staniały o 1,3%. P.C.

Lockheed Martin

Lockheed to międzynarodowa korporacja z siedzibą w USA, mająca największy na świecie udział w produkcji zbrojeniowej. Firma zajmuje się projektowaniem, wytwarzaniem i ulepszaniem różnego rodzaju wyrobów wysokiej technologii. Jest obecna na wielu rynkach, takich jak integrowanie systemów, produkcja rakiet, samolotów, telekomunikacja, elektronika czy energetyka. Lockheed Martin ma aktywa przekraczające 27,6 mld USD, zatrudnia 125 tys. pracowników i osiąga roczne przychody wynoszące ok. 24 mld USD. Od dwóch lat spółka nie jest jednak w stanie osiągnąć zysku. W 2001 r. strata wyniosła 1 mld USD. Giełdowa wartość firmy to 24,8 mld USD. Jej notowania wzrosły od początku roku o 8,7%. P.C.Gripen International

Jest to trzecia, za Lockheed Martin i Boeingiem, firma na rynku zbrojeniowym. Gripen zarejestrowany jest w Szwecji. Całość udziałów dzielą równo szwedzki SAAB i angielski BAE SYSTEMS. Spółka jest także wspierana przez rządy obu tych krajów. Gripen International ma tylko 70 pracowników, jednak cała sieć inwestorów, bezpośrednio (SAAB, BAE) lub pośrednio (grupa Wallenberg, skupiająca największe firmy świata, mające udziały w SAABIE) zaangażowanych w produkcję gripenów zatrudnia ponad 1 mln osób. Roczne przychody spółki sięgają 14 mld USD. Firma nie jest notowana na giełdzie.

Reklama
Reklama

Krzysztof Dzierżawski,

Centrum im. Adama Smitha

Jeżeli ktoś myśli, że 8 mld dolarów z offsetu na samolot wielozadaniowy poprawią stan polskiej gospodarki, to jest w wielkim błędzie. Tę kwotę należy rozłożyć na kilka lat, w ciągu których umowa offsetowa będzie realizowana i w odniesieniu do jednego roku nie będzie ona już tak pokaźna. Poza tym polska gospodarka nie zależy od dolarów z USA czy euro z Unii Europejskiej, tylko od 2 mln małych firm, które od początku lat 90. do 1998 roku sprawiły, że mieliśmy wspaniały wzrost gospodarczy. Pamiętajmy o tym, że przemysł zbrojeniowy to przeżytek utrzymywany sztucznie przy życiu. To złudzenie, że np. fabryka czołgów, która otrzyma ogromne zamówienie, pociągnie gospodarkę. JSU

Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK

Jeśli pieniądze z umów offsetowych zostaną przeznaczone np. na transfer technologii, to na pewno w dłuższym okresie pozwoli to na zwiększenie konkurencyjności firm, do których technologie trafią i pieniądze te nie zostaną zmarnowane. Dużo zależeć będzie w tym wypadku od rządu, jak on pokieruje całym przedsięwzięciem. Jeżeli pieniądze zostaną przeznaczone na utrzymanie miejsc pracy w przedsiębiorstwach zbrojeniowych, to nie ma to sensu. Myślę, że dużo do powiedzenia będzie miała firma, która wygra przetarg. Na pewno zechce wyciągnąć z offsetu korzyści także dla siebie, a to powinno gwarantować, że pieniądze nie zostaną wyrzucone w błoto.

Za co dostaną punkty

Reklama
Reklama

Komisja Przetargowa, która wskaże zwycięzcę walki o dostawę myśliwców, dokona wyboru na podstawie punktów przyznanych poszczególnym oferentom. Najwięcej, bo aż 45 punktów, dostanie ta firma, która zaproponuje najlepsze warunki finansowe kontraktu, czyli przedstawi najniższą cenę i najlepszy sposób sfinansowania. Wiceminister obrony narodowej Janusz Zemke podał, że wszyscy oferenci zaproponowali ceny, oscylujące w okolicy 3,5 mld dolarów za 48 maszyn. Tymczasem konsorcjum Gripena poinformowało wczoraj, że ich cena wynosi 3,15 mld euro. Rząd amerykański jest w stanie dać kredyt na samoloty w wysokości 3,8 mld dolarów, rząd francuski zgadza się na skredytowanie 85% wartości kontraktu, a Szwedzi mogą skredytować kontrakt o wartości 4 mld dolarów. 40 punktów może dostać ta firma, która zaproponuje najlepszy samolot pod względem walorów taktyczno-technicznych. Niezależni eksperci najwyżej pod tym względem oceniają szwedzko-brytyjskiego Gripena. Ostatnie 15 punktu może zostać przyznane oferentowi, który przedstawi najlepsze warunki offsetu.

Amerykanie (wartość oferty to ok. 8 mld dolarów).

Amerykanie chcą sprowadzić do Rzeszowa produkcję silnika F-1229, napędzającego samolot F-16. Chcą także pomóc w modernizacji Rafinerii Gdańskiej poprzez dostarczenie nowoczesnych technologii produkcyjnych. Ponadto oferują rozpoczęcie w Polsce produkcji samochodu Astra T3000. Amerykanie są też zainteresowani prywatyzacją koncernu Polskie Huty Stali oraz współpracą z WZL Warszawa w ramach programu remontu silników samolotowych. Być może zamówią także 6 statków w Stoczni Szczecińskiej Nowej.

Szwedzi (wartość oferty to ok. 8 mld dolarów).

Szwedzi proponują, aby PZL Mielec zajął się montażem końcowym samolotów Gripen, łącznie z wytwarzaniem całej przedniej części kadłuba oraz dostarczaniem stożków ogonowych do samolotów. W Polsce mają być także produkowane skrzydła i drzwi podwozia do Gripena. Polskie firmy mają zająć się także dostawą części i podzespołów do nowej koparko-ładowarki Volvo, wytwarzanej na rynki międzynarodowe we Wrocławiu. W ramach offsetu Ericcson chce zbudować nową fabrykę sprzętu AGD w Siewierzu. Produkcja ma być przeznaczona na eksport. Szwedzi proponują także ulokowanie w Polsce produkcji statków ekologicznych w Stoczni Remontowej Gryfia w Szczecinie. Ponadto w ramach offsetu MG Rover chce zainwestować w New Small Company, firmę, która ma przejąć produkcję samochodów po Daewoo-FSO w Warszawie.

Reklama
Reklama

Francuzi

Nie ujawnili do tej pory swoich propozycji. Z informacji przekazanych przez wiceministra gospodarki A. Szarawarskiego wynika jednak, że wartość oferty offsetowej również ma wynosić ok. 8 mld dolarów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama