Rosły natomiast notowania spółek paliwowych. Ceny ropy podrożały, ponieważ inwestorzy wątpią by przybycie inspektorów rozbrojeniowych do Iraku pozwoliło uniknąć wojny w Zatoce.
Do godziny 19.19, gdy działał już tylko rynek we Frankfurcie, indeks Eurotop 300 spadł o 0,48 procent, a Eurostoxx 50 zniżkował o 0,85 procent.
"Inwestorzy łapią oddech i szukają powodów, by popchnąć indeksy jeszcze wyżej" - powiedział de Mesure, dodając że w przyszłym miesiącu Europejski Bank Centralny (ECB) może pójść w ślady amerykańskiego Fedu, co zwiększyłoby płynność na rynku.
Zniżkowały akcje producentów sprzętu telekomunikacyjnego, ponieważ Deutsche Bank obniżył rekomendację dla walorów szwedzkiego Ericssona i francuskiego Alcatela.
Indeks europejskiej branży technologicznej DJ Stoxx spadł o 2,3 procent. Znajduje się on jednak nadal o 50 procent powyżej październikowego dołka.