Reklama

Nie widać końca hossy na obligacjach

Hossa na rynku obligacji skarbowych trwa już od prawie 2 lat. I na razie nie widać jej końca - ostatnio spadek zyskowności papierów wręcz przyspieszył. Wczoraj rentowność papierów dwuletnich obniżyła się o ok. 20 pkt. bazowych. Zdaniem analityków - będzie ona spadać nadal, bo inwestorzy są przekonani, że czeka nas jeszcze seria obniżek stóp.

Publikacja: 20.11.2002 07:56

- Banki grają już pod konwergencję, czyli dostosowanie poziomu stóp w Polsce do tego z Unii Europejskiej - powiedział Marcin Mrowiec, ekonomista BPH PBK. - Są duże oczekiwania redukcji stóp procentowych.

Według Macieja Relugi, głównego ekonomisty BZ WBK, część inwestorów zdecydowała się nawet na wcześniejsze inwestycje w naszym kraju, żeby nie stracić zysków, wynikajacych z oczekiwanego dostosowania stóp procentowych w naszym kraju do poziomu unijnego.

- Część banków rozpoczyna rok obrachunkowy w grudniu i zwykle wtedy następuje zwiększony napływ inwestycji na rynek obligacji - powiedział. - Jednak obecnie chyba zostało to przyspieszone i mamy efekt grudnia w listopadzie.

Na dodatek, za inwestycjami w polskie papiery dłużne przemawia kilka czynników. Niedawno na redukcję stóp zdecydował się Fed. Rosną oczekiwania na redukcję stóp w Europejskim Banku Centralnym. A na cięcie oprocentowania zdecydowały się też kraje naszego regionu - czyli Węgry, gdzie stopy realne ze względu na wysoką inflację są niższe niż u nas, oraz Słowacja.

A i w Polsce oczekiwania na redukcję rosną. Ostatnie dane - spadek inflacji, spadek płac, niewielka poprawa wyników finansowych firm w III kwartale - są argumentami za.

Reklama
Reklama

- Ten wzrost cen papierów dłużnych mógłby zostać zahamowany, gdyby Rada Polityki Pieniężnej wyraźnie dała do zrozumienia, iż dalszych cięć nie będzie - uważa M. Mrowiec. - A tego ostatnio nie robi. Poza tym, konieczna jest zdecydowana i znaczna redukcja oprocentowania w NBP. Jeśli jednak RPP obniży stopy o 25 pkt. bazowych, zainteresowanie polskimi papierami dłużnymi nie zmniejszy się.

Według Macieja Relugi, za jakiś czas można się spodziewać stabilizacji na rynku obligacji. Z jednej strony, inflacja nieco wzrośnie, z drugiej zaś, stopy nie będą spadać w takim tempie, jak oczekuje rynek.

- Z wycen kontraktów FRA wynika, że na koniec przyszłego roku stopy powinny spaść do ok. 5,5% - powiedział M. Reluga. - Sądzimy, że rynek nieco przesadził i nie będzie obniżki stóp do tego poziomu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama