- No cóż, porażkę ponosi społeczeństwo, dlatego, że rząd i Sejm zaproponowały rozwiązania, które miały sprzyjać sukcesywnej absorpcji, wchłanianiu oraz zmniejszaniu szarej strefy...
- Trybunał nie jest nieomylny. Jak wiemy, nieomylny ponoć jest papież. Tak, Trybunał się pomylił już kilka razy w przeszłości, ale nie mnie oceniać werdykty Trybunału. Akurat role są tak rozpisane, że to Trybunał ma prawo oceniać zgodność ustaw z konstytucją, a nie minister finansów.
- Zwróćcie Państwo uwagę, jak niektóre media i opozycja się strasznie z tego radują. To kiedyś bodaj święty Tomasz z Akwinu powiedział, że jeśli pomylić dobro ze złem, to kończy się wszelka moralność i każdy może robić, co mu się żywnie podoba. Otóż my w rządzie Leszka Millera, w rządzącej większości parlamentarnej nie mylimy dobra ze złem i będziemy proponować dobre rozwiązania...
- Z pustego - jak się powiada - i Salomon nie naleje, a tym bardziej nasz rząd. I my z pustego w próżne także nie przelewamy.
- A my robimy swoje, produkcja rośnie coraz szybciej, inflacja spada, spada bezrobocie, poprawia się rentowność, rośnie optymizm konsumentów. Czy Panowie Redaktorzy dziwicie się, że również rośnie z tego powodu stopień zdenerwowania opozycji politycznej? Przecież na czymś ona musi żerować, skoro polityka gospodarcza daje coraz lepsze efekty, trzeba szukać tematów zastępczych