"Będziemy się starali spełnić kryteria z Maastricht w rozsądnym czasie, natomiast nie za wszelką cenę, tylko za taką cenę, która będzie przyczyniać się do rozwoju polskiej gospodarki" - powiedział Kołodko dziennikarzom.
"Dzisiaj trudno powiedzieć, kiedy to się stanie" - dodał.
Grupa robocza Narodowego Banku Polskiego (NBP) i Ministerstwa Finansów ustaliła w październiku, że Polska będzie dążyć do wypełnienia kryteriów konwergencji Traktatu z Maastricht w 2005 roku.
Dotychczas NBP i Ministerstwo Finansów opowiadały się za jak najszybszym wejściem do strefy euro, czyli w 2006 lub 2007 roku. Jednakże kilka dni temu ministerstwo przyznało, że wejście do Eurolandu może nastąpić "najpóźniej w 2008 roku".
"Wprowadzać euro trzeba wtedy, kiedy będzie to najkorzystniejsze dla polskiej gospodarki, a z tego ma wynikać data. Celem jest szybki rozwój polskiej gospodarki, a wprowadzenie euro jest tylko instrumentem" - powiedział Kołodko.