Prezydent Leonid Kuczma skierował do parlamentu wniosek o dymisję szefa Narodowego Banku Ukrainy (NBU) Wołodymyra Stelmacha. Jego miejsce ma zająć były wicepremier i przedstawiciel klanu dniepropietrowskiego Serhij Tyhypko, w którym wielu obserwatorów widzi następcą Kuczmy. Prezydent nie wyjaśnił, jakie są przyczyny utraty zaufania do Stelmacha. Deputowany Dmytro Tabacznyk z "Trudowej Ukrainy" powiedział, że Stelmach sam poprosił o dymisję, choć jeszcze w ubiegłym tygodniu mówił, że NBU pracuje stabilnie, hrywna jest od lat jednym z nielicznych przykładów stabilności w ukraińskiej gospodarce i w związku z tym nie widzi żadnych podstaw, aby rezygnować ze stanowiska.