Z podobnym wnioskiem wobec Wagonu wystąpiły w ubiegłym roku trzy inne firmy: Glazbud Wrocław, Poldar Pleszew i Met-Chem Pilzno. Pod koniec sierpnia sąd w Kaliszu również nie uwzględnił ich żądań i wnioski oddalił. Zdaniem Klimka, Wagon zerwał współpracę z tymi trzema firmami, ponieważ poprzednie zarządy spółki zawarły z nimi umowy "na rażąco niekorzystnych warunkach". "Jeden z kontrahentów dostarczał nam na przykład blachę zarabiając tylko na samym pośrednictwie, a inny - elementy, które ze względu na swoją wadliwość nie były wykorzystywane w produkcji" - powiedział rzecznik. Według niego, pod koniec lat dziewięćdziesiątych, różne firmy "zaczęły żerować na spółce i dlatego nowy zarząd Wagonu (od 2001 r. - PAP) zerwał współpracę z niektórymi partnerami". Rzecznik uważa, że domaganie się ogłoszenia upadłości było rewanżem za zerwanie współpracy. W przypadku firmy Thyssenkrupp chodzi o - jak powiedział - "wywarcie nacisku ekonomicznego na Fabrykę Wagon". Właścicielami Wagonu są szwajcarskie firmy: Partner Marketing AG (30 proc.), Tatra Wagon (19,3 proc.) i Partners Group (3,56). Pozostałe akcje należą do kilku NFI (7,7 proc.), pracowników (9,4 proc.), Skarbu Państwa (25 proc.) i drobnych akcjonariuszy. Spółka odmawia udzielania jakichkolwiek informacji o wynikach ekonomicznych, czy wartości finansowej kontraktów. Wagon jest największym przedsiębiorstwem w południowej Wielkopolsce. Jeszcze kilka lat temu pracowało tutaj około 8 tysięcy osób. Obecnie spółka zatrudnia prawie 2400 pracowników. W Ostrowie Wlkp. produkowane i remontowane są wagony towarowe, osobowe i specjalnego przeznaczenia. W ostatnich latach zbudowano tutaj dwa prototypy nowoczesnych wagonów typu Sgnss (wagon kontenerowy) i Sdgnss (wagon kieszeniowy) oraz wagon Falns (węglarka samowyładowcza).(PAP)