Po środowej obniżce stóp procentowych o 25 pkt bazowych uczestnicy rynku doszli do wniosku, że jeżeli Rada Polityki Pieniężnej zadecyduje się na kolejne poluzowanie prowadzonej polityki, to może to nastąpić dopiero na początku przyszłego roku. Skala cięcia nie powinna być wtedy zbyt duża.
Publikowane w ciągu dnia wypowiedzi członków RPP przeszły bez większego echa. Wiesława Ziółkowska mówiła, że nie widzi przesłanek do silnego osłabienia złotego. Z kolei według Bogusława Grabowskiego złoty wzmacnia się zbyt szybko. Dodał on również, że proces konwergencji na długoterminowych instrumentach nie uwzględnia czynników ryzyka i również jest zbyt prędki.
O godz. 15.35 jeden dolar wyceniany był na 4,0035 złotego, a jedno euro na 3,9817 złotego (odchyl.- 7,0 proc.).
Krótkoterminowa prognoza
Przecena złotego nie powinna być zbyt duża. Oczekujemy stopniowej stabilizacji krajowego rynku. Cena dolara nie powinna wzrosnąć powyżej 4,0250. Cena euro nie powinna pokonać najwyższych poziomów z czwartkowej sesji, a zakładając dalszy spadek kursu EUR/USD, zalecamy sprzedaż wspólnej waluty.