Na najważniejszych giełdach w Eurolandzie od półtora miesiąca obserwujemy wyhamowanie dynamiki trendu wzrostowego. Dla francuskiego CAC pozwala to wykreślić zwyżkujący kanał, którego górne ramię było podczas ostatnich sesji kilkakrotnie testowane. Żaden z tych testów nie wypadł pomyślnie, włącznie z tym wczorajszym. To sygnał, że powoli wyczerpuje się potencjał wzrostowy tego rynku, choć o powrocie do spadków będzie można mówić dopiero z chwilą przełamania dolnej granicy kanału, czyli 3120 pkt. Wcześniej ważną barierą jest 3265 pkt., gdzie przebiega linia dwumiesięcznych wzrostów. Ubiegłotygodniowa próba jej przełamania nie przyniosła powodzenia, ale też warto zauważyć, że nie spowodowało to większych wzrostów. To również sygnał zbliżającego się przesilenia na tym rynku.

Bardzo ważny dla dalszego rozwoju wypadków będzie poziom poniedziałkowego zamknięcia na DAX-ie. Gdyby udało się przekroczyć 3400 pkt., gdzie znajduje się linia tegorocznych zniżek, możliwe byłoby osiągnięcie 3800 pkt. Bez tego wciąż istnieje zagrożenie powrotem do bessy, czego zwiastunem stanie się zamknięcie poniżej 3015 pkt.

Coraz ciekawiej robi się na amerykańskim rynku. S&P500 przedostał się ponad linię łączącą szczyty z marca i maja, ale też znajduje się bardzo blisko linii szyi wieloletniej formacji głowy z ramionami (966 pkt.). Jest bardzo mało prawdopodobne jej przebicie w obecnym ruchu wzrostowym, więc raczej należy zakładać zakończenie na tej wysokości okresu dobrej koniunktury.

Nasdaq Composite przebił prostą, wyprowadzoną ze styczniowego maksimum, ale Nasdaq100 nie jest w stanie pokonać dołka z września ub.r. Dopóki sobie z nim nie poradzi warto ze zwiększoną ostrożnością podchodzić do dalszych wzrostów. Pierwszy z tych indeksów ważne wsparcie ma przy 1423 pkt. Jego przełamanie zapowiadać będzie trwalsze pogorszenie koniunktury.

Ważną wskazówką na przyszłość jest reakcja inwestorów na gorszy od oczekiwań listopadowy indeks aktywności w gospodarce ISM. Po jego opublikowaniu rynki zaczęły wyraźnie tracić, co pokazuje zachodzącą zmianę postrzegania przyszłości. Niewykluczone że będzie to przełomowa sesja w perspektywie kolejnych tygodni.