Na koniec I połowy 2002 roku udział zagrożonych kredytów wynosił 21,0%.
"Obserwujemy wyhamowywanie trendu narastania należności zagrożonych, które banki zabezpieczały większymi rezerwami" - powiedział Kwaśniak.
Jednak poprawy wyników banków można się dopiero spodziewać w 2003 roku wraz z ożywieniem gospodarczym.
"W tym roku banki będą w stanie przeciętnie wypracować jedynie ok. 60% planowanych dochodów" - zaznaczył .
Rosnące od czwartego kwartału 1998 roku ryzyko kredytowe związane było głównie z finansowaniem przedsiębiorstw.