Jednak WIG20 zyskał w stosunku do poprzedniego tygodnia zaledwie 0,7 pkt. Po gwałtownej zwyżce w poniedziałek ostatnie sesje należały do sprzedających. W piątek WIG20 spadł o 1,6%, do 1219,7 pkt., przy obrotach przekraczających w notowaniach ciągłych 172 mln zł.
Indeks pod wpływem niepokojących wieści z rynku amerykańskiego zsuwał się od początku notowań. Po zaliczeniu w godzinach popołudniowych minimum na wysokości 1215 pkt., do zamknięcia poruszał się w trendzie bocznym. Przecena dotknęła większość giełdowych firm. Z blue chips na niewielkim plusie zakończył sesję jedynie BPH PBK.
Obrót koncentrował się na papierach dwóch spółek - Telekomunikacji Polskiej i Pekao. Obie firmy zostały przecenione o ponad 2%. Mimo zniżek ich kursy pozostają w kilkumiesięcznych trendach wzrostowych, choć w przypadku akcji Pekao jest on już mocno zagrożony. Nieco mniej, po ponad 1%, straciły KGHM i PKN Orlen. Dobrą passę odreagowuje najsilniejsza na giełdzie spółka informatyczna - Prokom. Jej akcje spadły w piątek o 2,7%, do 127 zł. Słabo wypadły banki. BRE i BZ WBK zostały przecenione o ponad 2%, a BIG-BG o ponad 3%.
Trwa przecena papierów 4Media (-7,1%), które są pośrednio właścicielem strajkującej redakcji "Życia". Kurs spółki zbliża się do historycznego minimum na wysokości 24 groszy. Spory obrót (2,1 mln zł) zanotowano na papierach jednej z najlepszych fundamentalnie średnich spółek z parkietu - LPP. Prawdopodobnie był to efekt kilku umówionych transakcji.