- Nasze plany rozwoju na polskim rynku od początku były związane z Ruchem. Postanowiliśmy zatem, że nie będziemy rozwijać dystrybucji, dopóki nie wyjaśni się sprawa prywatyzacji największego w Polsce kolportera - powiedział w rozmowie z PAP Andrzej Kacperski, prezes Inmedio i HDS Polska.
Czekanie na decyzję sądu
Nie chciał on natomiast komentować trwającego postępowania sądowego, mającego rozstrzygnąć odwołanie HDS po unieważnieniu pierwszego przetargu na sprzedaż co najmniej 10% akcji Ruchu. Został on ogłoszony w 1995 r. Na inwestora dla państwowego kolportera resort skarbu wybrał konsorcjum HDS i Wydawców Prasy. Dwa lata później ówczesny minister skarbu sprzedaż unieważnił, oceniając, że inwestorzy zapłacili za mało. Sprawa trafiła do sądu.
W efekcie, przez dwa lata akcje Ruchu były zablokowane w ramach zabezpieczenia roszczenia konsorcjum. W 2001 r. blokadę zniesiono i rozpoczęto negocjacje mające doprowadzić do polubownego zakończenia sporu. Tak się jednak nie stało i w ubiegłym miesiącu sprawa do sądu wróciła. Ten jednak odroczył rozprawę bezterminowo. - Sąd poprosił strony o przedstawienie dowodów. Daty następnej rozprawy nie ustalono - poinformowała Katarzyna Nienałtowska z biura prasowego MSP.
HDS i Wydawcy Prasy domagają się wydania 40% papierów polskiego dystrybutora, stojąc twardo na stanowisku, że prywatyzacja doszła do skutku. Przeciwnego zdania jest resort skarbu, który twierdzi, że strony podpisały jedynie protokół uzgodnień w ramach jednej z faz negocjacji.