Reklama

EBC wprowadzi system rotacyjny wzorowany na Fed - CSFB

9.12.Londyn (PAP) - Z chwilą powiększenia liczby członków Europejskiej Unii Monetarnej do 15., rada zarządzająca Europejskiego Banku Centralnego wprowadzi system rotacyjny oparty na rozwiązaniach amerykańskiego Banku Rezerw Federalnych.

Publikacja: 09.12.2002 17:12

Do takiego wniosku dochodzą analitycy Credit Suisse First Boston,

interpretując niedawne wypowiedzi prezesa EBC Wima Duisenberga na

sesji pytań i odpowiedzi.

W ten sposób EBC uniknie paraliżu decyzyjnego, który powstałby w

razie rozciągnięcia obecnych zasad głosowania na nowe kraje, które

Reklama
Reklama

wejdą do EMU.

"Wprawdzie nowo przyjęte do UE kraje nie wejdą automatycznie do

EMU w 2004 roku, ale EBC musi przygotować się na ewentualność

wprowadzenia euro w 15 nowych krajach europejskich (Wielka

Brytania, Szwecja i Dania plus 10 krajów, które wejdą do UE w 2004

roku, oraz Bułgaria i Rumunia, które najprawdopodobniej zostaną

Reklama
Reklama

przyjęte w 2007 roku)" - napisali analitycy w swoim opracowaniu.

"Obecny mechanizm +jeden członek jeden głos+ stałby się

niesprawny w warunkach, gdy decyzję musi podjąć 33 członków (27

prezesów banków centralnych plus sześciu członków rady

zarządzającej). Zachodzi ryzyko, że w takiej sytuacji stosunkowo

niewielka grupa mniejszych krajów mogłaby uzyskać niewspółmierny

Reklama
Reklama

do swego znaczenia wpływ na podejmowanie decyzji" - podkreślają.

Obecny plan EBC, tak jak przedstawił go Wim Duisenberg, zakłada

podzielenie członków EMU na trzy grupy. W skład pierwszej

wchodziliby prezesi banków centralnych reprezentujący siedem

największych gospodarek unii. Grupa reprezentowałaby kraje

Reklama
Reklama

wytwarzające 80 proc. PKB wszystkich krajów EMU.

Sześciu prezesów pierwszej grupy miałoby prawo głosu, a siódmy,

na zasadzie rotacji, wstrzymywałby się od głosowania.

W skład drugiej grupy wchodziłyby kraje o gospodarce "średniej".

Grupa dysponowałaby pięcioma głosami, a dwóch prezesów banków

Reklama
Reklama

centralnych, także na zasadzie rotacji, wstrzymywałoby się od głosu.

Trzecia grupa, zrzeszająca kraje o najsłabszej gospodarce,

dysponowałaby łącznie czterema głosami.

"Celem proponowanego systemu jest zapewnienie, że decyzja będzie

podejmowana maksymalnie głosami 15 prezesów narodowych banków

Reklama
Reklama

centralnych, nawet w sytuacji, w której EMU liczy 27 członków.

Duisenberg zasugerował, że system ten zostałby wprowadzony z

chwilą zwiększenia liczby członków EMU z 12 do 15" - napisali

analitycy CSFB.

Zauważają oni, że EBC obszedł dwie potencjalne przeszkody w

reformowaniu procedury głosowania w radzie zarządzającej.

Dotychczas duże kraje EMU domagały się stałego głosu w radzie

zarządzającej EBC i nie chciały słyszeć o rotacji, a Bundesbank

proponował wprowadzenie do procedury głosowania systemu weta. (PAP)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama