Mieszko po trzech kwartałach może się pochwalić prawie 17-proc. tempem wzrostu przychodów. Eksport zwiększył o 90% (18% sprzedaży). Zysk netto spółki jest natomiast prawie trzy razy wyższy niż przed rokiem. - W czwartym kwartale spodziewamy się dobrych wyników. W ostatnim miesiącu ze względu na święta Bożego Narodzenia zawsze rośnie sprzedaż - powiedział Tomasz Gajdziński, prezes Mieszka (producent słodyczy).
Jego zdaniem, przychody w tym roku mogą wynieść około 150 mln zł, podczas gdy rok temu przekroczyły 131 mln zł. Zysk netto może być wyższy o 2 mln zł niż przed rokiem i wynieść około 7 mln zł. - Zarząd nie będzie proponował wypłaty dywidendy. Nie naciska na to nasz główny akcjonariusz, fundusz venture capital z grupy Dresdner Kleinwort Capital. Jest on zainteresowany wzrostem wartości spółki, a to będzie możliwe m.in. dzięki dalszym inwestycjom i umocnieniu pozycji na rynku - powiedział T. Gajdziński.
Mieszko wykorzystuje około 80% mocy poprodukcyjnych. Nie wyklucza przejęcia innej firmy z branży. Jeżeli to się nie uda, może kupić linie technologiczne. - Interesuje nas współpraca z podmiotem o przychodach około 100 mln zł. Przejęcie takiej firmy skokowo poprawiłoby nasze wyniki. Wzrost sprzedaży rzędu 20 mln zł w skali roku jest w naszym zasięgu przy wykorzystaniu obecnego majątku - wyjaśnił prezes T. Gajdziński.