unieważniony. Izba nie wniosła o to, bo umowa pociągnęła za sobą
nieodwracalne skutki prawne i pochłonęła wielkie pieniądze.
NIK rozpoczęła pierwszą kontrolę kontraktu ZUS-Prokom jesienią
1998 r., a zakończyła na przełomie 1998 i 1999 r. Pierwsza
kontrola samej komputeryzacji ZUS przeprowadzona przez kontrolerów
NIK zakończyła się wiosną 2000 r. Ówczesny prezes Izby Janusz
Wojciechowski uznał ją jednak za niepełną i zlecił przeprowadzenie
kontroli doraźnej, która uzupełniła materiał.
Koncepcja informatyzacji ZUS powstała wiosną 1996 r. We wrześniu
odbył się konkurs ofert. W lutym 1997 r. rozpoczęły się negocjacje
z trzema firmami. W czerwcu komisja negocjacyjna wybrała jedną z
nich. W październiku 1997 r. ówczesna prezes ZUS Anna Bańkowska
podpisała umowę z gdyńską firmą Prokom.
W 1998 r. następca Bańkowskiej, Alot, podpisał z Prokomem tzw.
Aneks nr 2. Aneks - według Alota - miał umożliwić równoczesny
start obu filarów ubezpieczeń (repartycyjnego i kapitałowego) w
1999 r., czego - jego zdaniem - nie gwarantował kontrakt w wersji
pierwotnej. Zmieniono koncepcję systemu informatycznego z
rozproszonego na scentralizowany, tj. z centralną bazą danych.
W październiku 1999 r. premier Buzek odwołał Alota, od dłuższego
czasu krytykowanego przez opozycję i ministerstwo finansów.
Krytykowano go m.in. za realizację programu komputerowego i
zadłużenie Zakładu (we wrześniu 1999 r. 2,8 mld zł).
Argumentowano, że jedno wiąże się z drugim, bo zła ściągalność
składek to efekt niesprawności systemu komputerowego. (PAP)