Piątkowe walne zgromadzenie akcjonariuszy Elektrimu nie przyniosło żadnych rozstrzygnięć. Po czterech godzinach od rozpoczęcia obrad udziałowcy zadecydowali o ogłoszeniu przerwy do 17 stycznia. Stało się tak za sprawą Jana Rynkiewicza, który przejął kontrolę nad należącym do Ryszarda Opary pakietem niemal 8 mln papierów Elektrimu.
Przypomnijmy, że Jan Rynkiewicz, były członek rady nadzorczej i zarządu Elektrimu, pomagał rok temu Ryszardowi Oparze w znalezieniu chętnych do sprzedaży walorów giełdowego holdingu (sprzedającymi były wtedy głównie zagraniczne fundusze inwestycyjne). Za wsparcie miał otrzymać 5,8 mln zł. Zabezpieczeniem roszczenia był podobno weksel, który został przedstawiony do realizacji. Jan Rynkiewicz ma wydany przez komornika nakaz zajęcia należących do R. Opary akcji warszawskiego holdingu.
W piątek na walnym J. Rynkiewicz dysponował dokumentami, pozwalającymi mu rozporządzać walorami R. Opary i został wpisany na listę akcjonariuszy. Właśnie to wydarzenie, według nieoficjalnych informacji, stało się przyczyną zawieszenia obrad. W ich trakcie akcjonariusze mieli między innymi dokonać zmiany rady nadzorczej Elektrimu oraz zmienić słynny zapis statutu, mówiący, że wszystkie uchwały walnego podejmowane są większością 3/4 głosów oddanych. Taka konstrukcja powodowała, że mając relatywnie mały pakiet akcji giełdowej spółki można było skutecznie blokować uchwały. Ponieważ nie było jasne, jak Jan Rynkiewicz, który kontrolował 13,6% głosów na NWZA, zachowa się podczas głosowań ogłoszona została przerwa.
Wydarzenia na walnym Elektrimu mogą być dopiero przygrywką w konflikcie między dwoma biznesmenami. Z naszych informacji wynika, że J. Rynkiewicz zabezpieczając swoje roszczenia zajął również należący do R. Opary pakiet ponad 49% akcji giełdowego Energomontażu-Północ. Jest to o tyle istotne, że w poniedziałek, 23 grudnia, odbędzie się nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy tej spółki, które ma między innymi podjąć decyzje o zmianach w radzie nadzorczej. J. Rynkiewicz, dysponując niemal połową papierów Energomontażu-Północ, może skutecznie przejąć kontrolę nad radą nadzorczą, a później zmienić zarząd. Przypomnijmy, że firma jest w trakcie pozyskiwania inwestora branżowego (ma nim zostać spółka z rosyjskiej grupy budowlanej Bonita). Zamieszanie związane z konfliktem między J. Rynkiewiczem i R. Oparą może zniechęcić inwestora. W piątek nie udało nam się uzyskać komentarza Ryszarda Opary.
- Komentarz