Wskaźnik koniunktury konsumenckiej w okresie od lipca do października wzrósł do minus 34,1 pkt., z minus 38,8 pkt na początku tego okresu. W październiku ubiegłego roku wskaźnik ten wynosił minus 33,8 pkt.
"Przebieg zmian wartości wskaźników w okresie październik 2001 - październik 2002 wskazuje, że najniższy poziom wzrostu konsumpcji indywidualnej, który wystąpił w połowie roku, bezpowrotnie już minął i należy oczekiwać coraz wyższego poziomu konsumpcji indywidualnej gospodarstw domowych" - napisał GUS w komentarzu do badania.
W ciągu badanego okresu zwiększył się udział konsumentów, którzy oceniali, że teraz jest odpowiedni czas na dokonywanie ważnych zakupów, wzrósł także odsetek osób, dla których obecny czas nie jest ani dobry, ani zły. Znaczny spadek dotknął natomiast liczby osób, które sądzą, że znaczące zakupy powinny być odłożone na później.
Odsetek osób, które oceniają, że ich wydatki będą większe w najbliższym czasie wzrósł do 30,3 proc., z 29,6 proc. w lipcu. Natomiast odsetek osób, które przewidują zmniejszenie wydatków spadł do 27 proc., z 27,6 proc.
W październiku GUS nie odnotował dalszego pogarszania się ocen konsumentów dotyczących oszczędzania. Zwiększył się odsetek osób, które sądzą, że będą w stanie zaoszczędzić pewną sumę pieniędzy - do 10,5 proc., z 10,2 proc. Ale jednocześnie wzrósł odsetek osób, które przewidują, że nie będą w stanie zaoszczędzić znacznej sumy pieniędzy - do 87,2 proc., z 87 proc. w lipcu.