"Jednym z możliwych wariantów jest to, że w przypadku gdyby okazało się, że Eureko sfinansowało zakup 20% akcji PZU z kredytu, to polskie Ministerstwo Finansów może nie wydać zgody na przekroczenie progu 50% i pierwsza umowa dodatkowa mówiąca o możliwości zakupu przez Eureko kolejnych 21% akcji przestanie obowiązywać" - powiedział Montkiewicz.
W takim przypadku konsorcjum Eureko i BIG Bank Gdański, które kupiło w sumie 30% akcji PZU za 3 mld zł w 1999 roku, pozostałoby właścicielem tylko takiego pakietu.
Ministerstwo Finansów oraz Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE) zwróciły się z pytaniami do odpowiednich podmiotów po stronie holenderskiej, czy zakup 20% akcji PZU przez Eureko był finansowany z kredytu. KNUiFE zwróciła się z pytaniami dwa miesiące temu.
Według Montkiewicza, jeśli resort finansów nie wyda zgody na zakup dodatkowych 21% akcji PZU i w konsekwencji umowa wygaśnie, przestaną również obowiązywać podstawy do kontynuowania procedury arbitrażowej.
Eureko domaga się od Ministerstwa Skarbu sprzedaży kolejnych 21% akcji, tak jak uzgodniono to w umowie z poprzednim rządem. Wobec oporu polskich władz zdecydowało się na rozpoczęcie procedury arbitrażowej.