Według najnowszego raportu ośrodka badań rynkowych Datamonitor, rynek hipoteczny zgodny z zasadami prawa muzułmańskiego wart jest miliardy funtów. Popyt na pożyczki, które nie są zdefiniowane przez szariat jako lichwa, jest taki, iż mógłby - zdaniem ośrodka badawczego - przynieść do roku 2006 niemal 5 mld funtów zysku.
Obecnie brytyjski rynek hipotek mieszkaniowych nie jest kompatybilny z prawem islamskim. Dla mieszkającej na Wyspach blisko dwumilionowej populacji wyznania muzułmańskiego (w samym Londynie jest ich 725 tys.) pobranie kredytu na obecnych warunkach oferowanych przez główne banki jest grzechem. Zgodnie z szariatem bowiem - podobnie jak według Kościoła chrześcijańskiego w średniowieczu - czas jako taki należy do Boga, nie należy więc z powodu jego upływu czerpać zysku. Wskutek tego rynek hipotekami islamskimi, które dostępne są jedynie w dwóch bankach brytyjskich - The United Bank of Kuwait oraz West Bromwich - wart jest obecnie jedynie 40 mln funtów. Całość rynku hipotecznego w Zjednoczonym Królestwie warta jest 648 mld funtów.
Jak w warunkach gospodarki wolnorynkowej kupić dom, nie narażając się jednocześnie na gniew boga? W kontekście brytyjskim są dwa wyjścia: metoda "ijara" oraz metoda "murabaha".
W tej pierwszej klient wybiera nieruchomość oraz uzgadnia cenę. Następnie kupuje ją pośrednik - może to być inny bank, firma inwestycyjna, finansowa lub osoba prywatna. Ważne jest, by tytuł własności przeszedł właśnie na nią. Nieruchomość jest następnie odsprzedana klientowi po tej samej cenie rozłożonej na raty. W czasie spłaty rat, klient płaci pośrednikowi coś na wzór stałego czynszu bądź opłaty za użytkowanie posiadłości. Po upływie czasu ustalonego w umowie, tytuł własności przechodzi na klienta.
W metodzie "murabaha" nieruchomość kupowana jest również przez pośrednika, który nabywa tytuł własności. Następnie dom zostaje sprzedany klientowi za wyższą cenę. Wysokość nadpłaty zależy od rodzaju nieruchomości oraz czasu, w jakim klient ma spłacić dom. Podobnie jak poprzednio, dom spłacany jest w regularnych ratach.