Długi okres świąteczny nie osłabił aktywności uczestników Towarowej Giełdy Energii i nowy rok na Rynku Dnia Następnego rozpoczął się bardzo wysokimi obrotami. Sumaryczna liczba megawatogodzin dostarczonych w tym roku za pośrednictwem giełdy przekroczyła już 20 tys. Największym zainteresowaniem cieszyły się dostawy dla popołudniowych i nocnych godzin pierwszego dnia roku. Równie zaskakujące były obroty noworocznej sesji, które w latach ubiegłych charakteryzowały się znikomą wartością, a w 2003 roku osiągnęły aż 5241 MWh.
Wysokie obroty pierwszych dni roku nie pociągnęły za sobą wzrostu kursów energii elektrycznej. Oznacza to, że uczestnicy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego "byli przygotowani na przyjęcie nowego roku", chociaż znaleźli się również chętni do zakupów last minute. Średnia arytmetyczna cena dla dostaw w pierwszych dniach stycznia wynosiła odpowiednio 98,36, 91,25 i 93,33 zł/MWh.
Zgodnie z przysłowiem, jaki nowy rok, taki cały rok, początek 2003 roku zapowiada znaczną poprawę płynności Rynku Dnia Następnego. Oczywiście, trudno oczekiwać, by przysłowie spełniło się także w kwestii kursów, czyli by w reszcie roku utrzymał się również niski poziom cen, ale najważniejsze, by był on zadowalający dla obydwu stron transakcji. W tym miejscu chciałabym wszystkim życzyć trafnych decyzji i korzystnych transakcji oraz dużo dobrej energii w nowym 2003 roku.