Podczas pierwszej w tym roku sesji na rynkach nowojorskich nastroje inwestorów poprawiła wiadomość o ożywieniu aktywności w amerykańskim przemyśle. Indeks Instytutu Zarządzania Podażą wzrósł bardziej, niż przewidywano, przekraczając granicę 50 pkt. Pod wpływem tej informacji zdrożały m.in. akcje producenta samolotów Boeing oraz koncernu przemysłowo-górniczego 3M. Na uwagę zasługiwało też zainteresowanie walorami firmy farmaceutycznej Abbott Laboratories, która uzyskała zgodę władz na sprzedaż nowego leku. Ogólnej atmosfery nie popsuły dane, które wykazały w USA wzrost liczby nowych bezrobotnych. Do godz. 18.30 naszego czasu Dow Jones zyskał 2,56%, a Nasdaq podniósł się o 2,90%.

Na giełdach zachodnioeuropejskich przeważała tendencja zwyżkowa. Część inwestorów wyrażała bowiem nadzieję, że bieżący rok przyniesie ożywienie aktywności gospodarczej oraz wzrost zysków, które odwrócą trwający od trzech lat spadek indeksów giełdowych. Dodatkowy impuls stanowiły pomyślne wieści zza Atlantyku. Wśród spółek, których akcje cieszyły się największym powodzeniem, byli m.in. gigant branży chemicznej BASF, potentat stalowy ThyssenKrupp, czołowy wytwórca układów scalonych Infineon oraz dostawca urządzeń do produkcji podzespołów komputerowych ASML Holding. Chętnie inwestowano też w walory firm Philips Electronics, DaimlerChrysler i Buderus, w której udział kupił Bosch. Wysokie ceny ropy sprzyjały zwyżce notowań towarzystw naftowych, a spekulacje na temat ewentualnego przejęcia pobudziły wzrost ceny akcji Fiata. Tymczasem papiery międzynarodowego koncernu lotniczego EADS zyskały na atrakcyjności dzięki zamówieniu przez EasyJet 120 samolotów Airbus. FT-SE 100 wzrósł o 1,75%, CAC-40 o 4,28%, a DAX podniósł się do godz. 18.30 aż o 6,08%.

Mniej powodów do radości mieli inwestujący w Hongkongu. Tamtejszy Hang Seng spadł o 0,47%.

W naszym regionie o 1,49% wzrósł budapeszteński BUX, a o 0,93% praski PX-50. Ze względu na przerwę świąteczną nieczynna była wczoraj giełda moskiewska.