Od połowy grudnia, po krótkiej przerwie kurs Sokołowa zaczął systematycznie rosnąć. Wczoraj akcje tej największej w kraju mięsnej spółki zdrożały o 5,1%, do 2,68 zł. Inwestorzy najprawdopodobniej oczekują na dobre wyniki firmy i ewentualne dalsze zakupy jej akcji przez fińską firmę HK Ruokatalo.

Prezes Bogusław Miszczuk przyznaje, że ostatni kwartał 2002 r. był bardzo dobry dla Sokołowa: - Nie chcę mówić o liczbach. Zapewniam jednak, że nasza grupa nie poniosła straty w 2002 r. W 2001 r. ujemny wynik spółki (spowodowany był m.in. kosztami restrukturyzacji i tworzeniem rezerw) wyniósł 28 mln zł, a skonsolidowany przekroczył 41 mln zł. Prezes Sokołowa podkreślił, że głównym celem zarządu na ten rok jest doprowadzenie do zwiększenia sprzedaży i poprawy rentowności firmy. - Przewiduję, że przychody grupy w 2003 r. mogą wzrosnąć około 10% - powiedział prezes B. Miszczuk.

Sokołów, który w ostatnich miesiącach 2002 r. wprowadził na rynek kilka nowych produktów m.in. dla dzieci oraz wyroby z dziczyzny, liczy, że dzięki nim pozyska nowych konsumentów. - Nasze nowe wyroby cieszą się już dużym powodzeniem, ale nie były jeszcze szerzej promowane. Z dużą kampanią ruszymy jeszcze w tym kwartale - wyjaśnił prezes.

Od miesiąca ponad 11% akcji Sokołowa kontroluje fiński holding HK Ruokatalo, który w wezwaniu na 21% walorów płacił za każdy po 2,2 zł. Do rady nadzorczej wszedł już przedstawiciel nowego akcjonariusza. - Posiedzenie rady w nowym składzie odbędzie się w lutym. Może wtedy poznamy szczegóły strategii nowego inwestora na Polskę - powiedział prezes B. Miszczuk.

Firma HK Ruokatalo nie podjęła jeszcze decyzji w sprawie ewentualnego zwiększenia udziałów w Sokołowie w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Inwestor poinformował, że uzależnia ją od rozwoju sytuacji rynkowej i procesu konsolidacji przemysłu mięsnego w Polsce. HK Ruokatalo ma około 60-proc. udział w rynku mięsa drobiowego i prawie 30-proc. udział w rynku mięsa czerwonego w Finlandii.