Reklama

Nie było awantury i konfliktu

Publikacja: 09.01.2003 09:05

Jolanta Pieńkowska: Panie ministrze, kiedy dowiedział pan się o swoim odwołaniu?

Wiesław Kaczmarek, były minister skarbu: W poniedziałek, w trakcie rozmowy z panem premierem.

A spodziewał się pan tego odwołania?

Coś tam człowiek czuł przez skórę, ale tak przed rozmową - raczej nie.

To znaczy, że idąc w poniedziałek do Kancelarii Premiera tak naprawdę nie wiedział pan, po co tam idzie?

Reklama
Reklama

Przypuszczałem, że premier będzie się decydował na jakieś zmiany, natomiast tak jednoznacznie nie liczyłem się z tego typu wnioskiem.

Wśród dziennikarzy pojawiła się taka informacja, że kiedy pod koniec grudnia i pan, i premier byliście razem w Zakopanem, doszło tam między wami do potężnej awantury i właściwie po powrocie z Zakopanego tej dymisji mógł pan spodziewać się w każdej chwili.

Ja w ogóle nie zamierzałem występować w radio w tej sprawie, ale ponieważ w ostatnim czasie słyszałem dużo różnych nieprawdziwych informacji (...), spekulacji nawet moich najbliższych kolegów, co uczynił nawet ostatnio pan poseł Kalisz, mówiąc różne śmieszne rzeczy. W ogóle w Zakopanem nie było takiego zdarzenia.

A jakie przyczyny odwołania usłyszał pan od premiera?

Chciałbym, żeby pozostało to jakby wiedzą moją i pana premiera. Nie widzę powodu, zresztą obiecałem, że (...) nie będę tego oceniał w żaden sposób publicznie. Chciałem tylko podkreślić, że w Polsce jest od pewnego czasu system rządów gabinetowych i to premier postanawia, z kim chce współpracować, bo to jest rząd gabinetowy. Jeśli już, przykro mi to powiedzieć, ale te pytania należałoby adresować do szefa rządu, a nie do mnie. Myślę, że dobre wychowanie wymaga niekomentowania tego typu spraw.

"Gazeta Wyborcza" napisała, że obecny minister pracy i gospodarki powiedział, że nie wyobraża sobie współpracy z ministrem skarbu Wiesławem Kaczmarkiem.

Reklama
Reklama

Tak, słyszałem takie komentarze i opinie, no cóż, myślę, że to pan minister Hausner powinien się w tej sprawie wypowiedzieć, ja przynajmniej nie widzę powodów, na podstawie których można postawić taki warunek, ale to już nie moja rola. (...)

Kiedy mówiło się o zmianach w rządzie, mówiło się raczej o tym, że zostaną połączone ministerstwa skarbu i gospodarki, że powstanie takie superministerstwo i pytanie było, kto? Kaczmarek czy Piechota? Dziś wiadomo, że ani Kaczmarek, ani Piechota, i powstało inne superministerstwo...

Jeśli mogę przerwać. Po tamtej koncepcji pozostał kolejny taki osąd, który jest eksploatowany, że minister Kaczmarek i minister Piechota byli w jakimś konflikcie. Otóż zapewniam, że takiego konfliktu nie było. Był to spór o sposób rozwiązania problemu, a natomiast nigdy nie było konfliktu między ministrami.

Ale powstało superministerstwo gospodarki i pracy, czy pana zdaniem to jest dobry pomysł?

Oba pomysły trudne do przeprowadzenia, bo łączenie gospodarki ze skarbem, czyli łączenie regulatora z właścicielem jest dość ryzykowne, rzadko spotykane. (...) Byłem też zaskoczony pewną koncepcją połączenia Ministerstwa Pracy z gospodarką, chociaż to są ministerstwa o podobnym typie. Zajmują się regulacją, ustalają pewne reguły gry, co prawda na bardzo różnych polach i to czego bym się obawiał na przyszłość, to żeby nie było tak, że zagadnienia związane z Ministerstwem Pracy w sposób ewidentny zdominują to, co jest dzisiaj misją Ministerstwa Gospodarki (...)

("Salon Polityczny Trójki", 08.01.2003 r. Tytuł i skróty - redakcja PARKIETU)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama