Ponad 60% spółek sektora elektromaszynowego poprawiło przychody netto ze sprzedaży w III kwartale 2002 roku w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. To cecha wyróżniająca firmy z tej branży, ponieważ większość pozostałych sektorów cierpi z powodu kurczącej się sprzedaży. Słaby popyt wewnętrzny przekłada się na zmniejszone przychody. Pewnym wytłumaczeniem lepszej kondycji firm elektromaszynowych jest sprzedaż na rynki eksportowe. Spore rozproszenie geograficzne (rynki zachodnie i wschodnie) sprzedaży eksportowej gwarantuje, że w razie dekoniunktury w jednych państwach konkurencyjne wyroby spółek bez problemu znajdują nabywców w innych państwach. Przykładem takich firm są: Amica, Apator, Rafako. Dobrym rezultatom sprzedaży na rynkach zagranicznych przeszkadza nieco niekorzystny kurs walutowy euro czy dolara wobec złotego.

Poza Ponarem i ZPUE, których przychody rosły symbolicznie, większości spółek elektromaszynowych udało się zwiększyć sprzedaż w tempie dwucyfrowym. ZEG i Rafako są najlepszym tego dowodem. Sprzedaż w okresie lipiec-wrzesień była wyższa o co najmniej 1/3 w porównaniu z rokiem 2001. Konkurencja cenowa, na którą decyduje się wiele przedsiębiorstw, nie daje się spółkom elektromaszynowym tak mocno we znaki, jak przedstawicielom innych sektorów. Marże operacyjne rosną. W II kwartale ubiegłego roku 8 firm elektromaszynowych miało rentowność EBITDA (relacja zysku na działalności operacyjnej powiększonego o amortyzację do przychodów netto ze sprzedaży) przekraczającą 10%. Kwartał później grupa tak zyskownych spółek była już liczniejsza i skupiała 11 podmiotów. Spośród firm, które od dłuższego czasu borykają się z poważnymi problemami, na wyróżnienie zasługują wyniki finansowe zapomnianej przez wielu inwestorów spółki z Przemyśla - Polnej. Skazywana na bankructwo przez niektórych ekspertów, Polna może zaliczyć okres październik - grudzień do udanych. Wreszcie dynamicznie wzrosła sprzedaż (ostatni raz tak wysokie przychody netto ze sprzedaży przemyska firma uzyskała w IV kwartale 2000 roku), marża EBITDA jest utrzymywana kolejny kwartał na przyzwoitym poziomie. Przydałoby się jeszcze, żeby spółka była zyskowna także na poziomie netto i regularnie osiągała dodatni wynik. Pierwsze efekty restrukturyzacji już jednak widać, co tym bardziej rzuca się w oczy, jeśli porównamy Polną z Tonsilem, w którego ratunek przed bankructwem już mało już kto wierzy.

Ponad połowa firm elektromaszynowych posiada wskaźnik P/E (cena akcji do zysku przypadającego na jedną akcję). To i tak dobry wynik na tle spółek innych sektorów. Tym, co przyciąga inwestorów do spółek, jest regularna poprawa zysków. Niestety, nie da się tego powiedzieć o firmach elektormaszynowych. Choć zdarzają się chlubne przykłady (np. Amica, Hydrotor, Remak), to większości z nich nie udało się zwiększyć zysków na akcję w III kwartale 2002 roku, w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.