Bank of America (BoA) jako pierwszy spośród czołowych instytucji finansowych ze Stanów Zjednoczonych przedstawił wyniki finansowe za ostatni kwartał 2002 r. Zarobił on w tym okresie 2,61 mld USD (1,69 USD na akcję), wobec 2,06 mld USD (1,28 USD na walor) w IV kwartale 2001 r. Dane te okazały się lepsze od oczekiwanych przez analityków, którzy spodziewali się, że zysk BoA na jeden walor wyniesie 1,63 USD.
Dobre rezultaty amerykańskiego banku to przede wszystkim efekt większego popytu ze strony klientów indywidualnych na kredyty. Obniżanie przez Fed stóp procentowych spowodowało, że konsumenci chętniej pożyczają. Bank of America, w przeciwieństwie do innych czołowych instytucji, takich jak J.P. Morgan Chase czy Citigroup, ma bardzo mocną pozycję w bankowości komercyjnej, nie jest zaś w tak dużym stopniu zaangażowany w przeżywającą kryzys bankowość inwestycyjną.
BoA podał też wczoraj, że w IV kwartale musiał przekazać do rezerw 1,17 mld USD na pokrycie ewentualnych strat z tytułu trudno ściągalnych kredytów, a także z inwestycji na rynku energetycznym i w branży lotniczej. W ostatnim przypadku chodzi - zdaniem analityków - o zaangażowanie banku w linie United Airlines, które zgłosiły wniosek o ochronę przed wierzycielami.