Złoty otworzył się wczoraj przy odchyleniu od starego parytetu na poziomie 8,6%. Rano pojawiły się transakcje kupna dolara, co spowodowało wzrost kursu z około 3,807 do 3,815. Stosunkowo stabilny pozostawał kurs EUR/PLN w przedziale 4,003-4,013, mimo spadku eurodolara z 1,503 do 1,05. W rezultacie odchylenie spadło do około 8,4% i pozostawało na tym poziomie przez większą część dnia. Pod koniec sesji eurodolar wzrósł gwałtownie z 1,052 do 1,059 ze względu na pogłoski, że USA starają się o zgodę ONZ na zaatakowanie Iraku. Kurs USD/PLN zareagował spadkiem z 3,817 do 3,805, EUR/PLN wzrósł z 4,018 do 4,028. Na koniec sesji odchylenie znajdowało się na poziomie 8,4%. Rynek zignorował dane o grudniowej inflacji, które były zgodne z oczekiwaniami.
Spodziewam się, że złoty będzie wciąż podążał za eurodolarem w okolicach 8,5 proc. odchylenia. Na rynku węgierskim natomiast będziemy obserwowali dalsze zmagania banku centralnego z rynkiem po obniżeniu stóp o 100 pb.
Tekst wyraża osobiste poglądy autora