W minionym tygodniu firmy sprzedały papiery dłużne za 1,7 mld funtów (2,7 mld USD) i 25,4 mld euro (27 mld USD). Była to największa oferta od maja ub.r. Zazwyczaj nierządowi emitenci w styczniu sprzedają więcej obligacji niż wynosi średnia miesięczna. W ub.r. 15% papierów dłużnych denominowanych w funtach i w euro sprzedano właśnie w pierwszym miesiącu.

France Telecom, Deutsche Telekom i inne spółki zdecydowały się na duże emisje obligacji dlatego, że zmniejszyły się koszty obsługi takiego długu w stosunku do obligacji rządowych. Średnia premia przy euroobligacjach sprzedawanych przez niefinansowe spółki, płacona ponad oprocentowanie rządowych papierów, spadła w ub. tygodniu do 1,41 pkt. proc., a więc była najniższa od czerwca ub.r. Oznacza to, że wzrosła gotowość inwestorów do udzielania pożyczek przedsiębiorstwom.

Rekordowa okazała się też w ubiegłym tygodniu wielkość emisji obligacji korporacyjnych o terminie zapadalności 30 lat. France Telecom sprzedał takie papiery za 1 mld euro, co jest największą w historii ofertą ze strony spółki niefinansowej. Ludzie zajmujący się tą transakcją mówią, że zamówienia inwestorów opiewały na 3 mld euro. Poprzedni rekord emisji 30-letnich obligacji korporacyjnych należał do Olivetti i sięgnął 400 mln euro. Ubiegłotygodniowa oferta Deutsche Telekom w wysokości 500 mln euro to też papiery 30-letnie. Ta największa w Europie firma telekomunikacyjna zamierza sprzedać jeszcze 5-letnie obligacje za 1 mld euro.

Na ten tydzień emisję euroobligacji zapowiedziała firma Freddie Mac. Ta amerykańska spółka specjalizująca się w finansowaniu kredytów hipotecznych chce sprzedać papiery o 5-letnim terminie zapadalności za 3,5 mld euro. W nadchodzących tygodniach popyt na obligacje korporacyjne może się jednak zmniejszyć, gdyż najnowsze raporty potwierdzają niskie tempo wzrostu gospodarczego w strefie euro. W Niemczech PKB zwiększył się w ub.r. zaledwie o 0,2%, wobec 0,6% w 2001 r. Jest to najmniejszy wzrost wśród najbardziej uprzemysłowionych państw tworzących Grupę Siedmiu.