"Moje tendencje do obniżek stóp zyskują pewną przeciwwagę w tym, że ja bardzo obawiam się wstrząsów kursowych" - powiedział Krzyżewski w wywiadzie dla telewizji TVN24.
"Wszyscy uważamy za wskazane pewne obniżki stóp, co do tempa jest pewna różnica. (...) W zasadzie uzgodniliśmy, że tendencje obniżek trzeba zachowywać, ale muszą to być obniżki powolne" - podkreślił także Krzyżewski.
Ekonomiści są zgodni, że RPP na swoim styczniowym posiedzeniu, rozpoczynającym się za tydzień, obniży stopy procentowe o 25 pb. Obecnie podstawowa stopa procentowa wynosi 6,75%.
Gdyby polski bank centralny poszedł w ślady węgierskiego i obciął stopy o 200 pb, to sytuacja mogłaby się wymknąć spod kontroli i kurs mógłby się osłabić w takim stopniu, że zagroziłoby to powrotem presji inflacyjnej i znacząco zwiększyło płatności z tytułu długu zagranicznego, powiedział członek RPP.
Krzyżewski przypomniał, że Rada nie walczy już z presją inflacyjną, tylko próbuje ustabilizować inflację na niskim poziomie.