O wycofaniu się z naszego rynku poinformowały niedawno ABN Amro Securities (Polska), Credit Suisse First Boston (Polska) oraz SG Securities Polska. W sumie brokerzy ci posiadali w 2002 r. ponad 17% rynku akcji. O ile jednak SG Securities nie było znaczącym graczem na naszym rynku (0,7% udziału w ubiegłorocznych obrotach na GPW), to scheda po pozostałych dwóch pośrednikach potencjalnie mogłaby być atrakcyjnym celem dla działających biur. Wydaje się jednak, że została ona już zagospodarowana.
- Zamykamy nasze warszawskie biuro w ramach koncentracji działalności w Londynie. Wyłączność na obsługę zleceń naszych klientów będzie miał Dom Maklerski BZ WBK - powiedział Marek Gul, prezes CSFB (Polska). BZ WBK przyznał, że transakcja ta wzmocni jego pozycję w segmencie klientów instytucjonalnych. W 2002 r. broker posiadał 5,3-proc. udział na rynku akcji. Po przejęciu zleceń od klientów amerykańskiego banku inwestycyjnego, może on wzrosnąć do 13%. DM BZ WBK stanie więc w czołówce z takimi biurami jak CDM Pekao, CA IB Securities, ING Securities, czy Dom Maklerski Banku Handlowego.
Ten ostatni, według naszych informacji, ma dużą szansę na przejęcie rynkowych udziałów ABN Amro Securities. Biuro, dzięki współpracy z Schroder Salomon Smith Barney (oba podmioty należą Citigroup) już obecnie ma silną pozycję, jeśli chodzi o obsługę klientów zagranicznych. W ostatnim czasie biura zatrudniło czterech salesmenów z ABN Amro Securities. Osoby te bezpośrednio odpowiadały za kontakt z inwestorami i można przypuszczać, że sprowadzą część z nich do DM BH. Biuro, dzięki temu zabiegowi, ma szansę powalczyć w tym roku z CDM Pekao i CA IB Securities o pozycję lidera na naszym rynku usług brokerskich. Przedstawiciele DM BH nie chcą wypowiadać się na ten temat zmian kadrowych. - Chcielibyśmy, żeby w przyszłości dom maklerski utrzymał swoją mocną pozycję. Obecnie opracowywana jest strategią działania w realiach bardzo konkurencyjnego rynku - dowiedzieliśmy się w biurze prasowym firmy.
Dotychczasowy lider warszawskiego parkietu, CDM Pekao (w 2002 r. 13,7%), nie zamierza rezygnować ze swojej pozycji. - Liczymy na wzrost udziału w rynku, ale nie poprzez przejęcia wycofujących się biur. Z częścią klientów instytucjonalnych już mamy kontakt, bowiem korzystają oni najczęściej z usług kilku brokerów jednocześnie. Oczekujemy więc, że uda nam się zwiększyć nasz udział w ich zleceniach kierowanych na warszawski rynek - powiedziała Magdalena Raszdorf, dyrektor departamentu rozwoju produktów i marketingu CDM Pekao.