Przebieg ostatnich sesji na GPW nie napawa optymizmem w średnim terminie. Nasza giełda podąża obecnie ściśle za swoimi zachodnimi odpowiednikami. Na początku bieżącego roku nie pojawił się popyt, na który liczono podczas zapoczątkowanej w październiku ub.r. fali wzrostowej ("efekt konwergencji"), a zamiast niego doświadczamy całkiem sporej podaży akcji.
Odwrót od poziomu 1250 pkt. (WIG20) szybko przypomniał inwestorom o tym, że od października 2001 r. główne indeksy warszawskiej giełdy poruszają się w trendzie bocznym, w szerokim przedziale 1000-1500 pkt. Niestety, podczas zwyżki z końca ub.r. osiągnięty został jedynie poziom 1250 pkt. Jest to negatywny sygnał, który świadczy o słabości rynku. Nie można zatem wykluczyć, że przy niekorzystnym wariancie rozwoju koniunktury na świecie będziemy wkrótce świadkami testowania wsparć trendu bocznego (1050 i 1000 pkt.).
Pozostawanie rynku akcji w Polsce od wielu miesięcy w trendzie bocznym to jednak w długim terminie objaw pozytywny, zwłaszcza że towarzyszy mu akumulowanie akcji w mocnych rękach (głównie OFE). Trzeba też jednak pamiętać, że np. w grudniu dwa największe fundusze emerytalne sprzedawały jednak akcje. Część inwestorów instytucjonalnych nie była przekonana co do kontynuacji wzrostów i uważała, że akcje są za drogie. Pokazuje to, że nawet przy dużym udziale inwestorów instytucjonalnych na rynku akumulacja nie musi być procesem krótkim. Szansa na zakończenie tego procesu i zapoczątkowanie trwałych wzrostów już w tym roku może być zatem niewielka.
Trzeba mieć również nadzieję, że pozytywnemu rozwojowi wypadków na GPW w dłuższym okresie nie zaszkodzi zachowanie rynków zagranicznych. Główne indeksy kończą obecnie korektę wzrostową, trwającą od października ub.r, i wracają do trendu głównego. Szczególnie dobrze widoczne jest to w przypadku indeksów europejskich (DAX, FTSE-100), które wyprzedzają zmiany na wykresach indeksów amerykańskich. Oznacza to, że indeks S&P500 będzie prawdopodobnie dalej realizował wieloletnią formację głowy i ramion, a docelowy zasięg spadków można szacować na 500-600 pkt.