"Ofertę PZU przeprowadzimy w tym roku, nic w tej sprawie się nie zmieniło" - powiedział Sitarski dziennikarzom.
Pan-europejski holding Eureko, który w konsorcjum z BIG Bank Gdańskim SA posiada 30% akcji PZU, domaga się od Ministerstwa Skarbu sprzedaży kolejnych 21% akcji, tak jak uzgodniono to z poprzednim rządem.
Jednak MSP nie chce dopuścić do oddania kontroli nad PZU. Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych zwróciła się z zapytaniem do swojego odpowiednika w Holandii, czy zakup pakietu 20% akcji PZU w pierwszym etapie prywatyzacji był finansowany z kredytu i czy Eureko ma środki na zakup kolejnego pakietu akcji. W połowie lutego powinny być znane wyniki prac holenderskiego nadzoru ubezpieczeniowego.
Według wcześniejszych wypowiedzi prezesa PZU Zdzisława Montkiewicza w przypadku, gdyby Eureko sfinansowało zakup akcji z kredytu, polskie Ministerstwo Finansów może odmówić udzielenia firmie zgody na przekroczenie progu 50% i w konsekwencji umowa o zakupie dodatkowych 21% akcji PZU przez Eureko w chwili debiutu giełdowego przestanie obowiązywać.
Większość, bo 56% akcji PZU pozostaje w rękach MSP, kolejnych 20% akcji należy do Eureko, BIG BG ma 10% akcji PZU, a 14% to akcje pracownicze. (ISB)