"Bezrobocie może wynieść mniej więcej tyle samo, co na koniec roku, ok. 18,2%. Pojawiają się już tendencje obniżenia bezrobocia w pewnych regionach i pewnych sektorach gospodarki (...) Zbliżamy się do przełomowego momentu, gdy bezrobocie zacznie spadać, ale nie tak szybko, jak byśmy chcieli" - powiedział Kołodko dziennikarzom.
W budżecie 2003 zapisano, że stopa bezrobocia wyniesie 18,7% na koniec 2002 roku i 17,7-18,3% na koniec 2003 roku.
Minister gospodarki i pracy Jerzy Hausner powiedział niedawno, że spodziewa się dalszego wzrostu bezrobocia w styczniu i spadku tego wskaźnika od marca. (ISB)
pk/tom/mor