"Oczekujemy inflacji na poziomie 0,6%, ale jak by miało nastąpić jakieś odchylenie od tego, to bardziej realny wydaje nam się spadek inflacji do 0,5% niż do 0,7% r/r" - powiedział Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK.
"Spodziewam się, że inflacja spadnie do 0,5% r/r. Działa tutaj efekt bazy. W styczniu zeszłego roku inflacja wzrosła 0,8% m/m, głownie ze względu na wzrost cen administracyjnych" - powiedział Przemysław Magda, ekonomista AmerBanku. W styczniu zeszłego roku ceny wzrosły w ujęciu miesięcznym 0,8% do 3,5%
W 2001 roku inflacja średnioroczna wyniosła 5,5%, a podwyżka cen administracyjnych była odpowiedzią na ten poziom inflacji. W zeszłym roku inflacja średnioroczna spadła do 1,9% i dlatego praktycznie brak jest podwyżek administracyjnych, dodał Magda.
Za dalszym spadkiem inflacji przemawia także spadek cen żywności przy jednoczesnym równoważeniu wzrostu cen ropy naftowej przez deprecjację złotego.
"Nie widać czynników inflacyjnych, wzrost ceny ropy naftowej jest równoważony przez deprecjację dolara, ceny żywności wzrosły nieznacznie" - powiedział Marcin Mrowiec, analityk Banku Przemysłowo-Handlowego PBK.