Tegoroczne przychody ze sprzedaży firmy mają zamknąć się kwotą 250 mln zł, co oznacza wzrost o 30 mln zł w stosunku do planów ubiegłorocznych (firma nie podała jeszcze wyników za 2002 r., jednak sądząc po rezultatach po trzech kwartałach prognozy zostaną wykonane). Spółka zakłada przy tym, na podstawie prognoz firm analizujących rynek farmaceutyczny, że jego wzrost w tym roku wyniesie około 6%, przy czym nieco większą dynamikę będzie miał rynek leków sprzedawanych na receptę. Ten segment zapewnia około 76% przychodów. Pozostała część to środki bez recepty (18%) i eksport (6%). Firma planuje, że w 2003 r. sprzedaż zagraniczna osiągnie poziom 15 mln zł. - Nie planujemy ekspansji na nowe rynki - przede wszystkim interesuje nas Polska. Wzrost eksportu powinien się wiązać ze zwiększeniem portfela leków na rynkach zagranicznych, na których firma obecnie działa - powiedział nam Janusz R. Guy, prezes Polfy Kutno. Spółka eksportuje swoje leki głównie na Ukrainę, do Rosji, Czech i na Słowację oraz do krajów nadbałtyckich.

Z przedstawionych prognoz wynika, że producent leków zakłada znacznie wyższy przyrost zysku (w 2002 r. miał on wynieść 23 mln zł) niż przychodów. - Planujemy zwiększenie marży brutto wskutek wzrostu sprzedaży produktów o wyższej rentowności i działań mających na celu dalsze ograniczenie kosztów wytworzenia. Zamierzamy też zwiększyć efektywność i wydajność działania organizacji sprzedaży przy stałych kosztach. Chodzi tu na przykład o wdrożenie nowego systemu zarządzania terytorium dla przedstawicieli handlowych - wyjaśnił prezes Guy. Dodał, że spółka zakłada też utrzymanie kosztów ogólnych i pozostałych operacyjnych na poziomie roku 2002 oraz zmniejszenie efektywnej stopy opodatkowania w rezultacie minimalizacji kosztów nie będących kosztami uzyskania przychodów.

Mimo dobrych wyników i prognoz firma na razie nie zamierza dzielić się zyskiem z akcjonariuszami. - Chcielibyśmy przeznaczyć pieniądze z zysku na inwestycje. Dlatego zarząd, jak dotychczas co roku, raczej nie zarekomenduje walnemu zgromadzeniu wypłaty dywidendy - stwierdzi Janusz R. Guy. Kierowana przez niego firma chce m.in. kupić licencję na nowy lek. - Na dziś możemy powiedzieć tylko, że jest to dochodowy preparat z segmentu rynkowego o dużej wartości - komentuje prezes giełdowej firmy farmaceutycznej.