Według danych firmy badawczej Expert Monitor, wydatki na reklamę w 2002 r. wyniosły 10,2 mld zł, czyli o 5% więcej niż w 2001 r. To tylko teoretyczny wzrost, wyliczony na podstawie cenników medialnych spółek, bo - jak policzyła Agora Monitoring - średni rabat w najbardziej elastycznym pod względem oferowanych warunków cenowych medium, czyli telewizji, wyniósł w ub.r. 60%.
- Telewizje same sobie zrobiły krzywdę - mówił Jakub Bierzyński, prezes domu mediowego OMD Poland, nawiązując do wprowadzonej przez stacje praktyki sprzedaży czasu reklamowego w tak zwanych pakietach. Decydując się na ich zakup (po cenach niższych od cennikowych nawet o 90%) reklamodawca utracił wpływ na czas emisji i jednocześnie możliwość skierowania kampanii do wybranej grupy docelowej.
Polityka sprzedażowa telewizji wymusiła uelastycznienie oferty reklamowej i innych mediów. - Szacujemy, że różnica między realnymi wydatkami na reklamę w prasie a danymi Expert Monitor wynosi 35-40%. Oznacza to, że wydatki w tym segmencie wyniosły 1,5-1,6 mld zł - informowała Agnieszka Stelmaszczyk z OMD Poland. Wprowadzenie upustów nie zapobiegło jednak odpływowi klientów, którzy przesunęli część swoich budżetów z gazet do telewizji. Tak postąpiły m.in. Polkomtel, PTC czy L`Oreal.