Głosowanie nad przeniesieniem majątku do nowej spółki odbyło się już po raz drugi. Było jednak konieczne, gdyż moc poprzedniej uchwały wygasła z końcem ubiegłego roku. Tymczasem do tej pory banki-wierzyciele warszawskiego producenta samochodów wciąż nie zgodziły się na podpisanie porozumienia o wniesieniu majątku do nowej spółki. Stąd też warunkowy charakter wczorajszej decyzji akcjonariuszy Daewoo-FSO: majątek fabryki wart od 1,157 do 1,331 mld zł zostanie wniesiony do NSC, jeżeli banki ustalą strukturę udziałów w nowej spółce.

Wczoraj też zarząd Daewoo-FSO podpisał akt założycielski NSC, a już dziś ma zostać złożony w sądzie wniosek o rejestrację firmy. Ma ona powstać na bazie tłoczni, spawalni, lakierni i hali montażowej, należących obecnie do Daewoo-FSO. Początkowo jedynym udziałowcem NSC ma być Daewoo-FSO. Potem udziały mają zostać zbyte, w zamian za umorzenie wierzytelności, Skarbowi Państwa, koreańskiej centrali Daewoo oraz polskim i koreańskim bankom-wierzycielom stołecznej fabryki. Po znalezieniu inwestora branżowego NSC ma przejąć produkcję samochodów po żerańskiej fabryce. Wejściem do NSC jest zainteresowany brytyjski Rover, który chce zainwestować 225 mln USD w w linię produkcyjną oraz 125 mln USD za objęcie do 25% udziałów w New Small Company.