Reklama

Belka: Trzeba rozwiązać rezerwę rewaluacyjną

Warszawa, 18.02.2003 (ISB) - Skup walut na rynku przez Ministerstwo Finansów zagraża przejrzystości i stabilności na rynku, powiedział w wywiadzie dla agencji ISB były wicepremier i minister finansów Marek Belka. Natomiast rozwiązanie rezerwy rewaluacyjnej, jak i zmniejszenie rezerw dewizowych, również proponowane przez resort, to pomysły warte rozważenia.

Publikacja: 18.02.2003 12:15

"Na rynku powinien interweniować tylko Narodowy Bank Polski (NBP), nikt inny, jeśli w ogóle. Na pewno mieszanie na rynku walutowym nie jest rolą ministra finansów" - powiedział Belka, były wicepremier i minister finansów, a obecnie doradca banku inwestycyjnego JP Morgan ds. inwestycji w Europie Środkowej i Wschodniej. "Ale przypomnijmy, że propozycja skupu walut przez resort zrodziła się w RPP i była przeze mnie odrzucona" - dodał.

Belka wskazał na obowiązek skupowania walut przez Ministerstwo Finansów w jak najtańszy sposób, co z góry oznacza, że musi to robić w sposób "tajemniczy". Gdyby gracze na rynku wiedzieli o planach skupu przez resort, kurs złotego zyskiwałby na wartości.

"To musiałaby być tajemnica, inaczej pomysł nie ma sensu. A tajemniczość to brak przejrzystości. Dlatego cały ten pomysł jest niedobry" - powiedział Belka.

Propozycja skupu walut na rynku na obsługę długu zagranicznego została pierwotnie przedstawiona przez NBP. Ministerstwo Finansów zapowiedziało niedawno, iż pomysł wykorzysta po raz pierwszy na wiosnę 2003 roku (kiedy to przypada termin spłaty ok. 300 mln USD odsetek długu zagranicznego) w celu osłabienia polskiej waluty. Operacja ma być niezapowiedziana.

Pozytywnie Belka ocenia natomiast propozycję Ministerstwa Finansów zmniejszenia, lub zlikwidowania, pokaźnej rezerwy rewaluacyjnej, czyli rezerwy stworzonej w czasach sztywnego kursu walutowego na pokrycie ryzyka kursowego. Jest ona księgowym zapisem różnic kursowych między historyczną wartością dewiz skupionych przez bank centralny, a ich aktualną wartością rynkową. Wynosi ona obecnie ok. 27 mld zł.

Reklama
Reklama

"Rezerwa rewaluacyjna powinna być rozwiązana, a najlepszym sposobem jest jej stopniowa likwidacja. Uwolnione środki powinny natomiast trafić do budżetu jako przychody, a nie dochody" - powiedział Belka.

Po pojawieniu się pomysłu rozwiązania rezerwy, ekonomiści wskazywali na ryzyko wykorzystania uwolnionych środków dla potrzeb budżetu, jako metody na ożywienie popytu krajowego, np. poprzez nakręcanie koniunktury budując autostrady.

Przychody te powinny być więc, zdaniem Belki, przeznaczone na zmniejszenie potrzeb pożyczkowych państwa, czyli na mniejsze emisje obligacji skarbowych. Operacja ta zmniejszyłaby o kilka punktów procentowych poziom długu publicznego z obecnych niespełna 50% w stosunku do PKB.

Korzystne byłoby również zdaniem byłego ministra finansów zmniejszenie rezerw dewizowych Polski i ich aktywne wykorzystanie na obsługę długu zagranicznego.

"Tymi dewizami trzeba aktywnie zarządzać. Operacja brazylijska z 2001 roku powinna być powtarzana aż do istotnego zmniejszenia oficjalnego zadłużenia Skarbu Państwa. NBP powinien być w tej kwestii bardziej elastyczny" - powiedział Belka.

Otworzyłoby to m.in. drogę do pożyczania przez Polskę środków na korzystniejszych warunkach niż miało to miejsce w przeszłości.

Reklama
Reklama

"Nie ma po prostu powodu, żeby nie wykorzystać tych rezerw dla operacji zamiany części zadłużenia zagranicznego na dług krajowy" - podsumował Belka.

W październiku 2001 roku Polska zawarła porozumienie z brazylijskim bankiem centralnym o wcześniejszej spłacie 2,458 mld USD polskiego długu wobec Brazylii. Oszczędności na tej operacji szacuje się na ponad 800 mln USD.

Chodzi o dług w pierwotnej wysokości 3,4 mld USD zaciągnięty w 1972 roku przez Bank Handlowy w brazylijskich bankach komercyjnych i zrestrukturyzowany w 1991 przez Klub Paryski. Na mocy zawartego w Klubie porozumienia miał być spłacony w 2009 roku.

Pieniądze na wcześniejszą spłatę zadłużenia wobec Brazylii resort pożyczył wtedy właśnie z rezerw dewizowych NBP. (ISB)

Karolina Słowikowska, Przemysław Kuk

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama