Stanisław Jakubowski, prezes PERN, poinformował, że ubiegłoroczny zysk netto jest rekordowy w dotychczasowej historii spółki. W 2001 r. firma zarobiła 126 mln zł. Przychód z działalności operacyjnej spółki wyniósł w 2002 roku przeszło 498 mln zł, co oznacza 3,5-proc. wzrost w stosunku do poprzedniego roku. - Poprawa wyników finansowych to przede wszystkim efekt wyższych przychodów z transportu ropy naftowej do rafinerii polskich i niemieckich oraz z tytułu magazynowania surowca - mówi S. Jakubowski.

W 2004 roku PERN (należący w 100-proc. do Skarbu Państwa) planuje zakończyć układanie kabla światłowodowego, na bazie którego chciałby między innymi świadczyć (poprzez spółkę zależną) usługi telekomunikacyjne. - Ostateczna decyzja w tej sprawie zależy od resortu skarbu. Szacujemy, że spółka o takim profilu działalności już po około dwóch latach funkcjonowania mogłaby zarabiać kilka milionów złotych rocznie - podkreśla S. Jakubowski.

Prezes PERN zapowiedział, że firma zwróciła się do MSP o odstąpienie od pobrania dywidendy. - Będziemy o to prosić ministra skarbu, ponieważ mamy ogromne potrzeby inwestycyjne - mówi S. Jakubowski. W 2002 r. spółka wydała 140 mln zł na inwestycje, remonty i modernizacje. W br. na te cele zostanie przeznaczonych 500 mln zł. PERN chce między innymi zwiększyć przepustowość wschodniego odcinka rurociągu naftowego oraz możliwości magazynowania ropy naftowej. W 2004 r. ma się zakończyć budowa czterech nowych zbiorników ropy naftowej o pojemności 100 tys. m sześc. każdy. Możliwości transportowe firmy odcinkiem wschodnim rurociągu Przyjaźń wzrosną z obecnych 43 do 63 mln ton rocznie. Dzięki temu możliwy będzie także wzrost przesyłu tranzytowego rosyjskiej ropy dla odbiorców zagranicznych poprzez terminale w gdańskim Naftoporcie. Całość inwestycji ma zostać zakończona do 2005 r. i będzie kosztować łącznie około 700 mln zł.