W ostatnim czasie coraz więcej ubezpieczycieli podaje do wiadomości publicznej informacje, że zawiesza sprzedaż nowych polis. W ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy minister finansów wydał tylko trzy licencje. W tym czasie decyzję o zawieszeniu sprzedaży podjęło aż pięć firm: szwedzkie TUiR Partner wraz TUnŻ Garda Life, niemiecko-austriacki Wüstenrot Życie, amerykański Metropolitan Life TUnŻ i jako ostatnie w połowie lutego fińskie IF TU.
Właśnie te firmy trafiły ponownie pod lupę kontrolerów Urzędu Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Badane są przede wszystkim zobowiązania wobec klientów i zdolność do ich spłaty po zawieszeniu sprzedaży nowych polis. Z informacji PARKIETU wynika, że część z tych firm sama wystąpiła do nadzoru o przeprowadzenie takiej kontroli. Od wyników badania zależy bowiem wyrażenie zgody na zaprzestanie działalności.
Pozytywna decyzja może pomóc skrócić czas potrzebny na skuteczne wygaszenie działalności zakładu ubezpieczeń i w konsekwencji jego likwidację.
Co ciekawe, mimo że wszyscy podejmowali decyzje o zawieszeniu sprzedaży jeszcze w ubiegłym roku, to żaden z nich oficjalnie nie wystąpił o zgodę na zaprzestanie działalności. Powód? Toczące się negocjacje w sprawie zakupu firm przez innych inwestorów, planowane przejęcia portfela ubezpieczeniowego.
Inwestorzy, którzy podjęli decyzje o zawieszeniu przez ich spółki sprzedaży nowych polis, argumentują to najczęściej złą oceną aktualnej pozycji firm zależnych na polskim rynku. Powołują się także na złą sytuację gospodarczą w Polsce i związanym z tym brakiem perspektyw dalszego rozwoju.