Reklama

Sygnały do zamykania pozycji

Na wykresie kursu Żywca doszło do zmiany średnioterminowego trendu na spadkowy. Stało się tak w wyniku przebicia poziomu 239,5 zł, wyznaczanego przez szczyt z czerwca 2002 r. Potwierdziło to wcześniejsze negatywne wskazania ze strony tygodniowego MACD, na którym utworzyła się rzadko spotykana negatywna dywergencja.

Publikacja: 20.02.2003 08:46

Patrząc na wykres Żywca trudno oprzeć się wrażeniu, że od maja 2002 r. kształtuje się formacja wierzchołkowa przypominająca wzrostowy klin. Podobną sytuację mieliśmy w I połowie ub.r. na wykresie Prokomu, kiedy po wykonaniu dwóch silnych fal wzrostowych kurs rozpoczął formowanie szczytu.

W przypadku Żywca widzimy dwa silne impulsy wzrostowe rozpoczęte w październiku oraz grudniu 2001 r. Pozostałą część ruchu w górę można zakwalifikować jako formację wierzchołkową. W odniesieniu do Prokomu przypuszczenie takie było jak najbardziej słuszne, bo pokonanie dolnego ograniczenia formacji było katalizatorem głębokich spadków. Kurs akcji Żywca także zdołał już wybić się poniżej wsparcia, a utworzona 4 lutego 2002 r. długa czarna świeca przekonała nas, że próba wyjścia powyżej oporu zakończyła się fiaskiem i kurs rozpoczął dalsze zniżki.

Poniżej średniookresowego wsparcia

W wyniku zniżek padło kolejne silne wsparcie wyznaczane przez szczyt koniunktury z czerwca 2002 r. (poziom 239,5 zł). Stanowił on "nieprzekraczalny" (w trendzie rosnącym) zasięg korekty spadkowej w postaci wierzchołka poprzedniej fali wzrostowej. Sygnał ten został wygenerowany, co także jest niezwykle istotne, w sytuacji gdy linie trendu wzrostowego z okresu październik 2001-styczeń 2003 - układające się w wachlarz - zostały pokonane.

Opisana powyżej analogia i sygnały sprzedaży płynące z analizy wykresu potwierdzane są przez wskaźniki techniczne. Negatywne dywergencje na tygodniowym MACD i Ultimate mają silną, niekorzystną dla posiadaczy akcji, wymowę. Dynamika spadków obu wskaźników z jednej strony napawa nadzieją na rychłe, "techniczne" odreagowanie, z drugiej jednak historia uczy, że zatrzymanie spadków wskaźnika nie oznacza minimów na wykresie kursu. W przeszłości Ultimate już dwukrotnie odbijał się od poziomu 20 pkt, lecz za każdym razem kurs akcji zdołał i tak zanotować kolejne minimum.

Reklama
Reklama

Powtórka tego scenariusza jest możliwa i tym razem. Dotychczasowe spadki wywołane są raczej brakiem kupujących niż zdecydowaną presją podaży. Przekonuje nas o tym przebieg wskaźnika akumulacja-dystrybucja, który nie pokazuje wysypywania akcji na rynek. Jednak istotne - już wygenerowane - sygnały sprzedaży oraz stale pogarszająca się sytuacja dziennych wskaźników może przekonać z czasem do bardziej zdecydowanych działań. Wydaje się, że podaż na razie nie uaktywniła się, lecz wisi nad rynkiem. Przykłady innych firm pokazują, że niska płynność nie jest wystarczającym powodem do tego, aby nie sprzedawać akcji (spójrzmy choćby na Amikę oraz Budimex). Gdzie szukać dna spadków? Nie wcześniej niż na wysokości 38,2-proc. zniesienia całej fali wzrostowej (poziom około 286 zł). Nieco niżej znajduje się dołek z początku 2002 r.

Poprawa zysków

Analizując przyszłe zdarzenia, które mogą mieć istotny wpływ na osiągane wyniki rynkowe Żywca, należy podkreślić, iż I i IV kwartał każdego roku są bardzo trudne dla branży. Świadczą o tym wyniki sprzedaży w tych okresach, które są niższe o 1/3 niż w pozostałych dwóch kwartałach. Ponadto należy mieć na uwadze redukcję akcyzy na wysokoprocentowe alkohole, co może wpływać na zmianę struktury spożycia trunków na niekorzyść piwa. Pewną pomocą w ekspansji rynkowej byłoby złagodzenie przepisów dotyczących reklamy piwa.

Wyniki finansowe uzyskane przez Grupę Żywca w pierwszych trzech kwartałach ub.r. pokazują, że przełamana została niekorzystna tendencja, jeśli chodzi o zyski. Prezes zarządu Nico Nusmeier podkreślał, że jest to rezultatem strategii i działań prowadzonych konsekwentnie od początku 1999 r.Do dziś skonsolidowano pod względem operacyjnym wszystkie browary wchodzące w skład Grupy. Stworzony został ogólnokrajowy, efektywny system dystrybucji. Z powodzeniem przeprowadzono integrację pionów marketingu i sprzedaży, a we wszystkich browarach, podjęto kroki zmierzające do obniżenia kosztów. W obecnych warunkach makroekonomicznych i przy wysokim podatku akcyzowym koncentrowanie się na poprawie efektywności i obniżce kosztów, m.in. dzięki lepszemu wykorzystaniu mocy produkcyjnych oraz wprowadzeniu scentralizowanych systemów zakupów i planowania produkcji, pozwoli utrzymać dotychczasowe marże.

Poważnym zmianom uległa również struktura zatrudnienia. Zredukowano liczbę etatów w sferze produkcji i obsługi technicznej przy jednoczesnym wzroście zatrudnienia w działach sprzedaży i obsługi klienta, co powinno wspierać ekspansję rynkową.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama