W budżecie na 2003 rok planuje się wydatki rzędu 194,4 mld zł, a deficyt w wysokości 38,7 mld zł.
"W przyszłym roku będziemy wydawali z budżetu państwa nie mniej niż 200 mld zł. Znaczącą część tych pieniędzy trzeba będzie pożyczyć. Deficyt może wynosić ok. 40 mld zł" - powiedział Kołodko.
"Program, który teraz przygotowujemy, ma lepiej zorganizować finanse publiczne, zarówno samorządów, jak i na szczeblu państwa" - dodał.
Minister finansów zaprzeczył jednocześnie, że resort rozważa wprowadzenie 50-procentowej stawki podatkowej.
"Nie ma takiego pomysłu i nie było. Jest to wyssane z palca. My zmierzamy w kierunku próby obniżenia stawek podatkowych, pod warunkiem, że uda się to powiązać z eliminacją niepotrzebnych, zbytecznych ulg i zwolnień i z uproszczeniem systemu podatkowego" - zaznaczył.