Reklama

Najlepszy wariant dla Elektrowni Turów to utrzymanie KDT i wejście do BOT - prezes

Warszawa, 27.02.2003 (ISB) -- Najlepszym wariantem dla Elektrowni Turów jest utrzymanie długoterminowego kontraktu na sprzedaż energii elektrycznej (KDT)), a nie tylko wejście do holdingu Bełchatów - Opole - Turów (BOT), poinformował agencję ISB Jerzy Łaskawiec, prezes spółki.

Publikacja: 27.02.2003 16:24

Zdaniem prezesa, gwarancją dalszego rozwoju firmy, bieżącej obsługi i spłaty jej zobowiązań finansowych oraz funkcjonowania spółki na rynku są podpisane umowy cywilnoprawne, m.in. z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi (PSE), kopalnią węgla brunatnego Turów (na dostawę paliwa) i bankami. "To najkorzystniejsze rozwiązanie dla nas" - powiedział w wywiadzie dla agencji ISB Łaskawiec.

Jeśli nie wejdziemy do holdingu BOT, a nasz kontrakt z PSE pozostanie w mocy, to nie ma zagrożenia dla Elektrowni Turów, twierdzi Łaskawiec. "Wszystko jednak wskazuje na to, że kontrakty z mocy prawa mogą zostać rozwiązane" - powiedział ISB prezes. Dlatego spółka chce znaleźć się w holdingu BOT.

Pozwoli to na zabezpieczenie zobowiązań Turowa, zaciągniętych na odbudowę potencjału wytwórczego i ochronę środowiska, na majątku wszystkich pięciu spółek, które mają wejść do planowanego holdingu.

Według planów Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) w skład holdingu BOT mają wchodzić elektrownie: Bełchatów, Opole i Turów oraz kopalnie węgla brunatnego: Bełchatów i Turów.

"Jeśli zostałby zlikwidowany nasz KDT i musielibyśmy sprzedawać energię po cenach zbliżonych do ok. 120 zł za 1 MWh, nie moglibyśmy ani obsłużyć, ani spłacić zaciągniętych zobowiązań finansowych, powiedział Łaskawiec.

Reklama
Reklama

Chyba, że firma otrzymałaby wsparcie w postaci rekompensaty gotówkowej, ewentualnie papiery wartościowe na kwotę ok. 4 mld zł, uważa prezes.

Według niego aktualne zadłużenie spółki sięga ok. 4,5 mld zł. Dzięki kredytom oraz emisji euroobligacji w 2001 roku Elektrownia Turów finalizuje program odbudowy mocy.

Będzie mogła pracować do 2035 roku, czyli do momentu wyczerpania się złóż węgla brunatnego w pobliskiej kopalni Turów.

Łaskawiec powiedział ISB, że do tej pory odebrano 3 nowe bloki energetyczne o zainstalowanej mocy po 235 MW każdy. 7 marca będzie formalnie odebrany kolejny blok, ale o mocy 260 MW, poinformował prezes Turowa.

Dodał, że zaawansowanie budowy kolejnych dwóch jednostek wynosi ok. 45%. Jego zdaniem będą one sukcesywnie oddawane w latach 2004-5.

Po zakończeniu procesu modernizacji Elektrownia Turów będzie dysponować zainstalowano mocą 1485 MW w 6 jednostkach najnowszej generacji.

Reklama
Reklama

Dodatkowo do 2012 roku będą mogły pracować 3 stare bloki energetyczne o łącznej mocy 618 MW, które w 1995 roku przeszły tzw. małą modernizację.

"Zdecydowaliśmy natomiast o wyłączeniu najmniej efektywnej obecnie jednostki o mocy 200 MW (blok nr 7)" - powiedział Łaskawiec.

Według prezesa, jeśli PSE będą chciały kupować produkowany przez ten blok prąd, będzie jeszcze pracował do połowy przyszłego roku. Niewykluczone jednak, że wyłączenie nastąpi już w lipcu 2003 roku. (ISB)

Marcin Zaremba

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama