- Wygraliśmy już kilka przetargów na świadczenie usług archiwizacyjnych. Naszymi klientami są banki, liczymy na kolejne instytucje jeszcze w pierwszej połowie tego roku - mówi Wiesław Judycki, prezes łódzkiej spółki. Dodał, że wiele przepisów dotyczących pozyskiwania i przechowywania informacji, a także potrzeba korzystania przez podmioty gospodarcze ze znacznych zbiorów danych skłaniają firmy do przekazywania czynności archiwizacyjnych podmiotom zewnętrznym. Dlatego właśnie Kompap, zajmujący się m.in. zaopatrywaniem banków i sieci handlowych w papier, druki i inne akcesoria, zdecydował się na wejście w nowy obszar działalności. - Z naszym doświadczeniem, zasobami, klientami - przy stosunkowo niskich nakładach - możemy zaistnieć na tym rynku. Zaznaczam jednocześnie, że potrzebujemy czasu na rozwój tej usługi - są to umowy długoterminowe i spółki decyzji o ich zawarciu nie podejmują pochopnie - uważa prezes.

Zeszły rok Kompap zakończył stratą blisko 1 mln zł, przy przychodach niższych o 14,7% niż w 2001 r., wynoszących 43,8 mln zł. - Nasza branża jest szczególnie uzależniona od koniunktury gospodarczej. Przykładowo, sprzedajemy rolki do kas czy druki do faktur - popyt na te produkty zależy bezpośrednio od tego, ile ludzie wydają w sklepach czy jak żwawy jest obrót gospodarczy - tłumaczy prezes. Twierdzi, że bieżący rok może być lepszy. - Liczę na ożywienie, natomiast na pewno efekty przyniesie przeprowadzona redukcja kosztów. Porównując koszty stałe IV kwartału 2002 r. z rokiem wcześniejszym - obniżyliśmy je o ponad 36% - mówi prezes. Na wynik spółki ma również wpłynąć zmniejszenie zadłużenia kredytowego. W zeszłym roku zostało ono obniżone do 4 mln zł, co pozwoliło zredukować koszty odsetkowe do 482 tys. zł, z 1,2 mln zł w 2001 r.