Strata netto Credit Suisse Life & Pensions TUnŻ za 2002 r. jest prawie siedmiokrotnie większa niż wykazywana przed rokiem. - Strata wynikła z konieczności jednorazowego ujęcia w ogólnym rachunku wyników poniesionych w latach ubiegłych nakładów na infrastrukturę informatyczną - napisał w komunikacie Ireneusz Łuszczewski, prezes spółki. Z szacunkowych obliczeń PARKIETU wynika, że spółka wpisała w pozycji "koszty operacyjne" około 50 mln zł (rok temu było to ponad 20 mln zł). Pozostałe koszty operacyjne to koszty nie związane bezpośrednio z działalnością ubezpieczeniową. Dokonanie odpisu wymusiły zapewne zmiany w ustawie o rachunkowości.

Zysk techniczny (z podstawowej działalności) Credit Suisse Life & Pensions TUnŻ zwiększył się z 3,7 mln zł, do 14,1 mln zł. Spółka nie podała jednak, jak udało się jej to osiągnąć. Jest to o tyle dziwne, że niepokojąco, bo o 17,8 mln zł, wzrosły koszty działalności ubezpieczeniowej. Ubezpieczyciel zwiększył zwłaszcza wartość wypłaconych pośrednikom prowizji (koszty akwizycji wzrosły o 17,5 mln zł). W ujęciu procentowym wzrost kosztów akwizycji wyniósł aż 151%. Jest on znacznie większy niż wzrost przypisu składki brutto, który w całym roku wyniósł 22,1% (spółka zebrała 138,4 mln zł składek). Może to wskazywać na to, że firma zmieniła system wynagradzania agentów z prowizyjnego na stały (albo z częścią gwarantowaną). Jedno jest pewne - nie jest on zbyt efektywny. Na szczęście wzrost kosztów działalności udało się w części zrekompensować wysokimi przychodami z lokat, które wzrosły o 11,3 mln zł, do 35,6 mln zł.

Kolejną "anomalią" w przekazanych nam wynikach CSL&P jest wynosząca 27,2 mln zł różnica pomiędzy aktywami na pokrycie rezerw techniczno-ubezpieczeniowych (przyszłych zobowiązań) a lokatami. Zazwyczaj to wartość lokat przewyższa wartość tych aktywów.