- Zdaję sobie sprawę, że ograniczanie sprzedaży to niepopularne działanie, ale mam nadzieję, że w ten sposób unikniemy współpracy z kontrahentami, którzy nie płacą za zakupione produkty - mówi Jolanta Markowska, dyrektor ds. finansowo-ekonomicznych Polleny Ewy. Zeszłoroczne przychody ze sprzedaży wyniosły 45 mln, czyli aż o 10 mln zł mniej niż rok wcześniej. Firma zwiększyła też stratę na działalności operacyjnej do 2,8 mln zł, z 1,3 mln zł w 2001 r., a stratę netto do 3,3 mln zł, z 1 mln zł.
Spółka tłumaczy pogorszenie wyników finansowych niekorzystnymi warunkami makroekonomicznymi oraz trudnościami przedsiębiorstw w wypełnianiu zobowiązań, zarówno wobec budżetu państwa, jak i partnerów handlowych. - Wyniki za zeszły rok są co prawda gorsze, jednak już w czwartym kwartale 2002 roku uzyskaliśmy lepsze rezultaty niż w tym samym okresie poprzedniego roku - mówi J. Markowska. - Spodziewam się zysku w bieżącym roku. Jej zdaniem, problemy firmy wynikają w dużym stopniu z późniejszego wprowadzenia na rynek serii tańszych kosmetyków.
O spodziewanej poprawie wyników finansowych spółki inwestorzy są informowani co roku. Tymczasem sytuacja Polleny jest coraz trudniejsza. Firma wymieniła w marcu zeszłego roku szefa sprzedaży. Zreorganizowano cały dział handlowy. Zmiany nie przyniosły zadowalających rezultatów. - Po raz kolejny wymieniliśmy szefa sprzedaży. Wprowadziliśmy też nowe zasady wynagradzania przedstawicieli handlowych. Ich zarobki będą uzależnione nie tylko od wysokości sprzedaży, ale też od ściągalności należności za sprzedany towar - twierdzi J. Markowska.
Sytuacja na rynku kosmetycznym jest gorsza niż kilka lat temu. Jednak duże zagraniczne firmy nie narzekają na problemy ze sprzedażą. - Rynek kosmetyczny w Polsce w zeszłym roku skurczył się co prawda o około 1%, jednak nasze przychody zwiększyły się w tym czasie o 10% - mówi John Higson, wiceprezes firmy Avon. Beiersdorf-Lechia, spółka wchodząca w skład koncernu kosmetycznego Beiersdorf, osiągnęła w 2002 r. ponad 10-proc. wzrost sprzedaży. Przychody BL wyniosły w 2002 r. 457 mln zł (w 2001 r. 414 mln zł), a zysk netto 32,7 mln zł, o 12,5 mln zł więcej niż rok wcześniej.
CDM Pekao SA od dawna chce sprzedać pakiet 33% akcji Polleny. Krzysztof Pawlak, prezes spółki twierdził, że nowy inwestor pojawi się w firmie do końca 2002 r. Do transakcji nie doszło, co może wynikać z tego, że pakiet 33% akcji nie gwarantuje wpływu na decyzje przedsiębiorstwa. Kontrolę nad spółką sprawuje jej prezes, który jest jednocześnie właścicielem sporego pakietu uprzywilejowanych walorów. - Nie zamierzam odchodzić z firmy ani sprzedawać akcji - twierdzi jednoznacznie K. Pawlak.