Pierwsza sesja tygodnia przyniosła miłe zaskoczenie dla posiadaczy długich pozycji. Wszystkie, aktualnie notowane serie kontraktów akcyjnych i indeksowych zwyżkowały lub w najgorszym wypadku zakończyły sesję bez zmian. Marcowe futuresy na WIG20 zyskały aż 38 pkt, zamykając dzień na poziomie 1126 pkt. Oznacza to, że został zrealizowany minimalny zasięg wzrostów wynikający z niewielkiej formacji podwójnego dna, tworzonej na wykresie intraday na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni. Osiągnięcie poziomu 1126 pkt w ciągu zaledwie kilku godzin, sprawiło, że zarówno oscylatory, jak i wskaźniki trendu na wykresie intraday sygnalizują duże, krótkoterminowe wykupienie rynku. Jeżeli połączyć to z faktem, że w okolicy 1130-1135 pkt znajduje się istotna bariera podażowa, to już na dzisiejszej sesji powinno nastąpić przynajmniej chwilowe schłodzenie byczych nastrojów. W związku z tym z kupnem kontraktów wstrzymałbym się do momentu pokonania wspomnianego oporu. Wsparcie, które powinno wyznaczyć maksymalny zasięg ewentualnej korekty, to 1095-1100 pkt. Pokonanie tej bariery zaneguje pozytywne sygnały z poniedziałkowej sesji i będzie sugerowało ponowny test 1065 pkt.

W trakcie najbliższych sesji warto obserwować kontrakty na Prokom. Kilka sesji temu doszło tu do wybicia w dół ze średnioterminowej formacji głowy z ramionami, która minimalny zasięg spadków wyznacza na wysokości 105 zł. Aktualną zwyżkę można traktować jako ruch powrotny do linii szyi (125 zł). Pogorszenie nastrojów w pobliżu tego poziomu będzie dobrą okazją do zajęcia krótkich pozycji. Pokonanie 125 zł powinno natomiast zostać wykorzystane do zamykania krótkich pozycji.