Reklama

Agros z dużymi pieniędzmi

Z Yves Flaissier, prezesem Agrosu Holding i Wyborowej, rozmawia Dariusz Wieczorek

Publikacja: 13.03.2003 08:13

We wrześniu 2002 r. mówił Pan, że Agros nie zostanie wycofany z giełdy. Dlaczego Pernod Ricard zmienił zdanie?

Nigdy nie mówiłem, że Agros nie opuści giełdy. Na konferencji we wrześniu zaznaczyłem tylko, że nie ma żadnej decyzji w tej sprawie, a kwestia obecności spółki na GPW nie jest w tej chwili rozpatrywana. Pernod Ricard zaczął w grudniu rozważać możliwość wycofania Agrosu z notowań. Nie należy się dziwić jego decyzji. Agros sprzedał udziały we wszystkich firmach produkcyjnych i nie prowadzi działalności, która wymagałaby pozyskania dodatkowego kapitału za pośrednictwem polskiego rynku. Poza kontrolą inwestora pozostaje około 1,5% akcji firmy. Ich płynność jest minimalna. Koszty utrzymania statusu spółki publicznej są zbyt wysokie w stosunku do wynikających z tego tytułu korzyści.

Pernod Ricard płaci za akcje na okaziciela Agrosu po 10 zł. Wezwanie potrwa do 4 kwietnia. W maju 2001 r., w poprzednim wezwaniu, skupował papiery po 41,5 zł. Na rynku pojawiły się głosy niezadowolenia z obecnej ceny. Skąd taka różnica w wycenie papierów?

Mamy bessę na giełdzie i rynek przecenił akcje wielu spółek. Każdy mógł w 2001 r. odsprzedać walory Agrosu. Ci, którzy nie odpowiedzieli wtedy na wezwanie, musieli się liczyć z tym, że może już nie będą mieli tak dobrej okazji. Chcę podkreślić, że cena w wezwaniu nie może być niższa od średniego kursu z ostatnich 6 miesięcy. Pernod Ricard wywiązał się z tego z nawiązką. Zaoferował cenę wyższą o 25% od średniego kursu Agrosu, który za ostatnie pół roku wyniósł 8 zł.

Akcje Agrosu straciły płynność i kurs giełdowy nie odzwierciedla rzeczywistej wartości spółki. Wartość księgowa papierów wynosi ponad 22 zł. Inwestorzy z pewnością liczyli na cenę zbliżoną to tej kwoty.

Reklama
Reklama

Cena w wezwaniu jest ostateczna i nie będzie podwyższana. Ten, kto nie sprzeda papierów, pozostanie akcjonariuszem Agrosu.

Agros ze sprzedaży Agros-Fortuny i znaków towarowych, takich jak m.in. Krakus i Fortuna, otrzymał w połowie stycznia ponad 100 mln zł. Z naszych wyliczeń wynika, że spółka może mieć ponad 200 mln zł gotówki razem z należnościami, przy symbolicznym długu wynoszącym 7 mln zł. Co będzie z tymi pieniędzmi - jest to około 19 zł na akcję. Czy zostaną wypłacone akcjonariuszom?

Nie mogę ostatecznie potwierdzić wysokości gotówki, którą dysponujemy. Informacja ta zostanie podana w ramach wyników za rok 2002 podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Prawdą jest, że transakcje sprzedaży realizowane w ciągu całego 2002 r. przełożyły się na znaczące wpływy dla Agrosu - jest to efekt restrukturyzacji grupy kapitałowej Agrosu. Kilka firm zależnych zostało zlikwidowanych, większość sprzedanych. Chcę podkreślić, że towarzyszył temu spokój społeczny. Inwestorzy przejmujący od nas spółki, przejmowali jednocześnie ich pracowników.

Analizujemy, jak najlepiej wykorzystać wolne środki. Część z nich jest zdeponowana obecnie na lokatach lub w bezpiecznych papierach wartościowych.

Agros i Wyborowa podpisały w grudniu umowę z ABN Amro, dotyczącą wzajemnych rozliczeń i zarządzania gotówką. Na czym ona polega? Czy Agros nie stał się głównym podmiotem finansującym producenta wódek? Czy nie dochodzi do transferu zysków?

Przedmiotem tej umowy jest skoncentrowanie w ABN Amro środków należących do polskich spółek, z czym związane są dwa cele: usprawnienie zarządzania i zredukowanie kosztów skonsolidowanych. Jest to bardzo proste narzędzie, bez jakiegokolwiek transferu zysku.

Reklama
Reklama

Co stanie się z Agrosem po tym, gdy zniknie z giełdy. Czy rozważane jest połączenie spółki z Wyborową, w której Pernod Ricard posiada 80% kapitału?

Obecnie nie ma planów połączenia Agrosu z Wyborową. Pernod Ricard realizuje swoją strategię etapami. Teraz najważniejsze dla nas jest wycofanie Agrosu z warszawskiej giełdy. To, czy w przyszłości spółka będzie się nazywać Agros Holding, czy Wyborowa, to nie będzie miało dużego znaczenia. To będzie cały czas Pernod Ricard Polska.W 2000 r. Agros przekazał Pernod Ricard wyłączne prawo użytkowania marki Wyborowa. Czy spółka nie utraciła zagranicznej rejestracji znaku towarowego?

Po przejęciu Agrosu, Pernod Ricard przejął dystrybucję Wyborowej poprzez międzynarodową sieć dzięki umowie licencyjnej. Agros nadal pozostaje właścicielem zagranicznych rejestracji i chciałbym nadmienić, że wyniki sprzedaży na poszczególnych rynkach są zadowalające.

Jak sobie radzi na rynku wódek spółka Wyborowa SA, dawny Polmos Poznań?

Nie mogę jeszcze ujawnić wyników firmy za 2002 r. Spółka pod względem wielkości sprzedaży jest drugim polmosem w kraju. Jej przychody z uwzględnieniem zapłaconej akcyzy przekroczyły 800 mln zł w 2001 roku, więc łatwo można sobie wyobrazić, jaki wynik będzie za rok 2002. Dla marki Wyborowa ubiegły rok był bardzo dobry - podwoiła udział w polskim rynku wódek, do 5%. Jej sprzedaż w kraju wzrosła o ponad 20%, a w eksporcie o 15%. Obecnie połowę Wyborowej sprzedajemy w Polsce, a drugą połowę za granicą. Najwięcej w Meksyku, Włoszech, Szwajcarii, Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Wyborowa jest liderem na rynku wódek w tych trzech pierwszych krajach.

W 2002 r. sprzedaliśmy łącznie ponad 1 mln skrzynek dziewięciolitrowych Wyborowej - co w skali Polski jest rekordem. To efekt realizacji strategii marketingowej, intensywnej promocji marki w kraju i za granicą.

Reklama
Reklama

Ile spółka inwestuje w promocję?

W tym roku na promocję marki Wyborowa na rynku krajowym planujemy wydać około 25 mln zł. Na rynkach zagranicznych będzie to około 50-60 mln. Pernod Ricard planuje uczynić z Wyborowej jedną ze swoich strategicznych marek. Od początku 2004 r. wprowadzimy ją do naszej sieci sprzedaży w Stanach Zjednoczonych. Przewidujemy, że w ciągu najbliższych 5 lat udział Wyborowej w polskim rynku wzrośnie do 10%. Pozostałe marki poznańskiej spółki, takie jak Lodowa czy Premium, pozostaną lokalnymi. Będziemy w nie mniej inwestować.

W ubiegłym roku o 30% została obniżona akcyza na tzw. mocny alkohol. Czy to pomogło w powiększeniu sprzedaży? Czy spadły obroty na czarnym rynku?

Po obniżce akcyzy zaobserwowaliśmy wzrost sprzedaży. Konsumenci zaczęli kupować legalny alkohol, którego cena jest już niewiele wyższa od tego z nieuczciwego importu lub podrabianego. Poszerzył się jednak rynek tanich marek, a zawęził - średniej klasy. Czarny rynek nadal jest bardzo duży, a przestępcy szybko znajdą sposoby na wzrost swoich obrotów. Polska powinna poważnie podejść do nielegalnego rynku alkoholu. Musi go ograniczyć przed wejściem do Unii Europejskiej. Może w tym pomóc kolejna obniżka akcyzy, zwłaszcza że po tej pierwszej wzrosły przychody do budżetu. Przedstawiciele branży prowadzą na ten temat rozmowy z polskim rządem. Ewentualnej obniżki akcyzy nie należy się jednak spodziewać przed wrześniem tego roku.

W celu ochrony przed podrobioną wódką w przypadku Wyborowej wprowadziliśmy znak chroniący markę. Jest to specjalna pieczęć na nakrętce - jedyna w swym rodzaju. Robi ją dla nas firma produkująca zabezpieczenia dla banknotów euro. Jeżeli konsument wykaże minimum zainteresowania produktem, to nie ma możliwości, aby się oszukał i wypił nie to, co trzeba.

Reklama
Reklama

Projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości pozwala m.in. na reklamę piwa w telewizji od godziny 20.00 w zamian za przeznaczenie 10% wydatków marketingowych na fundusz rozwoju sportu. Co będzie z mocnym alkoholem?

W nowelizacji ustawy parlament dokonał rozróżnienia producentów napojów alkoholowych. Udzielił zgody na reklamę piwa od godziny 20.00, a wódki i wina - zabronił. Będziemy protestować przeciwko takiemu rozwiązaniu, które jest niespotykane w innych krajach. To może być ustawa niezgodna z konstytucją. Prawo, które całkowicie zakazuje reklamy wódki, nie likwiduje alkoholizmu. Jego źródła - i to zostało dowiedzione - są zupełnie inne. Stawiamy na świadome picie alkoholu, w szczególnej, miłej atmosferze. Komunikacja społeczna może ograniczyć alkoholizm.Dziękuję za rozmowę

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama