Izba Reprezentantów stosunkiem głosów 215-211 zgodziła się na projekt obniżenia w ciągu 10 lat obciążeń podatkowych o 726 mld USD. Jednocześnie jednak nie zgodziła się na cięcia wydatków budżetowych w przyszłym roku fiskalnym w takim stopniu, w jakim proponował prezydent. Ostatecznie redukcja będzie mniejsza o 12 mld USD od zakładanej.

Przegłosowanie planów prezydenta stanęło pod znakiem zapytania. Poza opozycyjnymi Demokratami, sprzeciwiło się mu początkowo również kilku przedstawicieli rządzącej partii republikańskiej. Ostatecznie poparli projekt, ale kosztem ustępstwa, jakim było zmniejszenie o 200 mld USD cięć w wydatkach na służbę zdrowia.

Prezydent George Bush otrzymał w piątek nad ranem również inne, bardzo ważne poparcie. Izba Reprezentantów stosunkiem głosów 392-11 poparła interwencję zbrojną w Iraku. Zastrzeżenia zgłosiło tylko kilku deputowanych partii demokratycznej, zdecydowanie sprzeciwiających się agresji. Tymczasem Senat, wyższa izba Kongresu, poparł atak na Irak bez głosu sprzeciwu.